Używam największych tamponów, bo gdy chodzę, czuję się niesamowicie podniecona.
Gdy dodatkowo napełniają się krwią i puchną, poruszając się, jestem bliska orgazmu.
Jeśli to wyznanie to prawda a nie wymysł jakiegoś idioty, to, droga Autorko, ROBISZ TO ŹLE. Tampony aplikuje się głęboko w pochwie. A wtedy nie ma szans, byś je czuła. Czuć możesz tylko wtedy, jeśli wkładasz je za płytko.
Sposób aplikacji jest narysowany na każdej ulotce, obejrzyj sobie co i jak, i wkładaj je zgodnie z instrukcją, bo teraz możesz zrobić sobie kuku.
nie, to tak nie dziala
Jeśli to wyznanie to prawda a nie wymysł jakiegoś idioty, to, droga Autorko, ROBISZ TO ŹLE. Tampony aplikuje się głęboko w pochwie. A wtedy nie ma szans, byś je czuła. Czuć możesz tylko wtedy, jeśli wkładasz je za płytko.
Sposób aplikacji jest narysowany na każdej ulotce, obejrzyj sobie co i jak, i wkładaj je zgodnie z instrukcją, bo teraz możesz zrobić sobie kuku.