Zima w pełni, a ja z zepsutą kurtką. Trzeba było wymienić suwak, więc wyprułam stary, następnie wszyłam nowy, zorientowałam się, że wszyłam nie ten, co trzeba, więc go wyprułam. Następnie dokładnie sprawdziłam, czy kolejny suwak jest OK i... tak, był OK, więc go przyszyłam. Założyłam na siebie kurtkę i... okazało się, że wszyłam ten suwak do góry nogami. Teraz to już pierdzielę, wcale nie potrzebuję tej kurtki.
Dodaj anonimowe wyznanie
Może znajdziesz jakąś tanią kurtkę w sklepie z odzieżą używaną lub w internecie?