Jestem położną. Ilekroć jestem przy porodzie i jest już jego końcówka (główka już prawie się urodziła), zastanawiam się w jakiej pozycji i ogólnie jak wyglądał stosunek, który doprowadził do powstania człowieka, który za chwilę przywita się z nowym światem.
Dodaj anonimowe wyznanie
Tak długo jak nie pytasz rodzącej na głos to wszystko ok. ;)
Mi się wydaje że położna by czegoś takiego nie napisała , nawet jeśli rzeczywiście myśli w pracy o takich sprawach.
Nie przyznałaby się nikomu kogo zna, ale to przecież strona do anonimowych wyznań, więc jest to możliwe
Dziecko sie rodzi, a nie glowka. Chyba o to chodzilo Livarot. Polozna napisalaby widac glowke przy pelnym rozwarciu albo cos w ten desen.