#RDxus

Jestem studentką, wróciłam do swojej niedużej miejscowości, gdzie zaproponowano mi pracę po znajomości w osiedlowym sklepie monopolowym. Takie osiedle, co to każdy każdego zna, a plotki niosą się pokoleniami. Musiałam przyzwyczaić się do masy żulów, takich rasowych, jak i takich, co to się za żuli nie uważają, ale co 10 minut wynoszą kolejną małpkę. W każdym razie zazwyczaj takie osoby (mężczyźni, ale także spory procent stanowiły niestety kobiety około 30-40 lat), płaciły drobniakami, uzbieranymi na styk albo kilka groszy za mało. Sporo czasu spędzałam na liczeniu tych miedziaków, stąd zauważyłam, że ostatniego dnia miesiąca i przez kilka pierwszych dni miesiąca te oto osoby przychodzą i na blat rzucają mi stówkami. Zauważyłam, ale nie zrobiłam draki, bo istnieją jakieś zasiłki czy cokolwiek.

Pewnego dnia przyszedł pewien starszy pan. Pakując zakupy, gdy w sklepie nie było nikogo poza nami, zapytał, ile już dzisiaj stówek rzucono mi na ten blat. Zażartowałam, że sporo, ale wiadomo, pensje ludzie podostawali i tak dalej. Mężczyzna uśmiechnął się pod nosem i powiedział: „Taa, pensje. 800+ podostawali, to trzeba zapasy papierochów i wódy zrobić, żeby się pokończyły do końca tygodnia”. Porozmawiałam sobie z tym panem jeszcze trochę. Dowiedziałam się między innymi, że kobieta, która bywa w tym sklepie przynajmniej raz na godzinę, ma czworo dzieci. Jedno z nich widziałam, jak brudne zbierało puszki po piwie.
Inny mężczyzna, codziennie wynosił 8-10 najtańszych piw. Gdy był początek miesiąca, prosił, bym między te piwa wrzuciła najtańszego lizaka – to dla córki, co to za nią ma te pieniądze.
Inna kobieta przyszła z córką kupić wagon papierosów, zapytała, czy dziewczynka nie chce loda lub cukierka. Potem stała przy lodówce i pokazywała, że najdroższy, jaki może jej kupić, to taki z najtańszych.

Nie chcę włazić ludziom do portfeli, ale naprawdę szokiem była dla mnie praca w tym sklepie, patrząc, gdzie roznoszą się te pieniądze. Część z tych osób otwarcie się przyznawała, że odkąd dostają te pieniądze, to można sobie lepiej popić i więcej wypalić. I tylko ich dzieci mi szkoda.
JodiPicoult Odpowiedz

No i niestety te zasilki skusza tylko taka patole.
Odpowiedzialni ludzie zdaja sobie sprawe, ze 800+ to tylko kropla w morzu potrzeb przy dziecku.

Dodaj anonimowe wyznanie