#PymB0

Mam pewien odchył, przez co moje kontakty międzyludzkie są na poziomie zero.

Gdy kogoś poznaję, jestem miła i można ze mną swobodnie pogadać. Zawsze się staram witać i żegnać. Po jakiś czasie, zazwyczaj jest to parę dni, przestaję się odzywać do wszystkich, izoluję się. Ludzie się pytają skąd taka zmiana, dlaczego jestem cicha i z nimi nie siedzę. Na początku jesteś duszą towarzystwa, a potem szarą myszką, więc nic dziwnego, że zaczynają się pytać i dziwić.

Za każdym razem się tak dzieje, gdy idę do nowej pracy czy innego nowego miejsca. Na początku staram się, żeby ludzie mnie lubili, a potem dupa, nie chce mi się już. Wolę kogoś unikać, niż go spotkać i się przywitać. Nie wiem skąd to się wzięło. Przez to ludzie myślą, że jestem dziwna.

Zaczęło mnie to męczyć, więc unikam ludzi i nie mam znajomych. Gdy gdzieś jestem, to modlę się, żeby nikt się do mnie nie odezwał, ale niestety zazwyczaj jest tak, że mężczyźni do mnie zagadują.
Dragomir Odpowiedz

"Zachowuję się dziwnie i przez to ludzie myślą, że jestem dziwna". Ciekawe dlaczego. A zresztą co Cię to obchodzi co myślą, jak nawet nie chce Ci się z nimi przywitać?

upadlygzyms

Bo jest dziwna.

KarolinaPoludniowa Odpowiedz

To wygląda tak, jakbyś najpierw udawała kogoś, kim nie jesteś, żeby inni Cię polubili. Ponieważ takie odgrywanie roli wymaga dużego wysiłku, po paru dniach masz już tego dosyć i zrzucasz maskę, a ludzie nie wiedzą, o co chodzi. Skoro masz z tym problem, to powinnaś porozmawiać z psychologiem.

Moss Odpowiedz

Mam podobnie, zastanawiam się czy to nie jest związane z ADHD.
No na początku masz nowe osoby, coś się dzieje, możesz zabłysnąć. A po kilku dniach kiedy się z nimi zapoznasz zaczynasz się nudzić. Coś jak nowa pasja, na która wydajesz kupę siana i po zrobieniu czegoś 3 razy rzucasz gdzie w kąt.
Tylko trochę słabo, że to ludzie...

SamoZycie Odpowiedz

Ludzie bywają natarczywi wobec nowych, nie dziwię ci się.

SamoZycie Odpowiedz

Sama w nowym miejscu zaczynam od trybu izolacji. Tylko najbardziej kulturalni są w stanie to znieść. Zwykle wyzwala to w ludziach demony. Wtedy wiem już na 100% kogo unikać. Potem wybieram najsłabszych że stada koleżankę i zaczynamy się wspierać.

Dodaj anonimowe wyznanie