Wiecie, co mnie wkurza? Że nigdy nie dostałem żadnej walentynki w szkole średniej. Grałem twardziela i aroganta, takiego buntownika, a tak naprawdę było mi cholernie przykro. A co najlepsze, po latach dowiaduję się od koleżanek, że połowa dziewczyn w klasie się we mnie kochała.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ignoranta? Czyli takiego co nic nie kojarzy? Może chodziło o aroganta?
Hmm, chyba jednak ignoranta. Tyle, ze nie gral.
Wiele ludzi używa słowa ignorant do określenia osoby, która ignoruje innych 🤷🏼♀️🤦🏼♀️
Ignorant to nie osoba, która ignoruje innych ludzi, tylko ktoś komu brak podstawowej wiedzy.
A szczerze mówiąc, skoro to jedyne co cię wkurza to musisz być dość szczęśliwym człowiekiem bez nerwów w życiu.
Pewnie żadna z nich też nie dostała walentynki od ciebie.
Od takiego maczo? Po co? Powinny klękać jak tylko wejdzie do klasy i czekać na gałczana. On będzie się bawil w liściki? No gdzieee.
Ignorant, to ktoś bez podstawowej wiedzy - głupek.
To były dziewczyny, u których musiałbyś się domyślać. Albo takie "mnie trzeba zdobyć".