#MJruv
Zabrała bułkę i powiedziała, że do sklepu bez pieniędzy się nie przychodzi. Dziadek wyszedł. Kiedy matka i córka miały już zapłaciły za swoje zakupy i czekały na resztę, kasjerka spytała, czy może być jej winna (tej matce) jednego grosza. Ta już chciała się zgodzić bez wahania, jednak córka sprzeciwiła się. Mina pani sprzedawczyni - bezcenna. Pospiesznie poszła do koleżanki i wzięła od niej z kasy tego grosza. Oddała im i wyszły ze sklepu. Wracając do samochodu zobaczyłam, jak te dwie kobiety wychodzą z piekarni obok i zmierzają w kierunku tego starszego pana.
Niewiele mogłam dostrzec z powodu tych siatek, ale kupiły mu około trzech, czterech chlebów. Tak bardzo im dziękował, uśmiechał się. Dzięki nim wiem, że na świecie są jeszcze dobrzy ludzie. I to właśnie od takich jak one powinniśmy brać przykład.
A ty stałaś i się patrzyłaś, zamiast, jak sama mówisz, brać przykład z tych dobrych ludzi? Ok, stały przed Tobą, ale słowne wstawienie się za panem raczej by Cię nie zabolało i zamiast przywracać sobie wiarę w dobrych ludzi, sama mogłabyś taka być. Czepiam się, ale ile można czytać wyznań pisanych przez osoby, które nie kiwnęły nawet palcem, a potem powtarzają, jacy to ludzie potrafią być cudowni, i że wszyscy powinni brać z nich przykład.
Miałam napisać to samo...
Czyli nie tylko ja tak uważam
Nie oszukujmy się, tylko nieliczni ludzie reagują, zapewne większość z was również by tylko stała i podziwiała dobroduszność tych dwóch pań, by potem móc to opisać na anonimowych.
H0nesteyes, nie wszyscy są tak łasi na anonimowy fejm, żeby opisywać cudze historie.
To jest takie typowe. Ostatnio na dworcu byłem świadkiem bójki (ja siedziałem w pociągu i czekalem na odjazd). Wszyscy się patrzyli, jedna osoba tylko przerwała ją, następnie do pociągu wszedł ojciec z synem i powiedział. "W takiej sytuacji masz się zachować jak ten pan, jak prawdziwy mężczyzna" Oczywiście tatuś całą sytuację obserwował z bliska i nie kiwnął palcem.
No pewnie, że nie. Tylko jakieś 99% ludzi, którzy pisza wyznania o cudzym dobrym uczynku.
A wy to niby lepiej byście postąpiły, tak? Zapewne same byście nie kiwneły palcem, a macie ból dupy. Idźcie rozluźnić poślady na dwór i zróbcie chociaż tyle dobrego.
OMBoze A Ty skąd wiesz jak postąpiliby moi przedmówcy? Jesteś wróżbitką? Z Twojego komentarza wynika, że to Ty masz ból dupska, więc zastosuj się do własnej rady.
ToTylkpJa, to nie ja mam ból dupy, po prostu wkurza mnie jak przedmówcy są niby dobroczynni, jadą autorkę za obserwacje zdarzeń. A niby skąd ty wiesz, jak oni by postąpili? Wiesz, każdy w necie może być mocny.
Nie wiem. Ale wiemy co zrobiła autorka, więc możemy się do tego odnieść.
Zastanawiam się czy wyznania tego typu naprawdę się wydarzyły, czy są pisane tylko po to, żeby uwierzyć w ludzi.
Albo zebrać lajki...
Tez sie nad tym zastanawiam :|
Zawsze mnie śmieszy jak ktoś pisze "wiara w ludzi przywrócona" ludzie to nie ufo ani bożki żeby w nich wierzyć :D Co chwilę w internecie pojawiają się jakieś historie gdzie ktoś traci lub przywraca wiarę w ludzi, to dla mnie zawsze takie bezsensowne. To nie hejt do komentarza, tak mi się nasunęło po prostu w związku z ostatnią częścią.
Po przeczytaniu komentarzy mam wrażenie, że nie wolno opisywać żadnych zaobserwowanych sytuacji, bo od razy jest się posądzanym o bierność i lenistwo. Akurat tutaj mamy po prostu przyjemną i optymistyczną sytuację i to dobrze, że autorka nam ją opisała. Odpuśćmy trochę...
Amen. Niech tamci z powyższej dyskusji ogarną ten komentarz.
Ja ostatnio dolozylam panu przede mna w kolejce ok 2 zl do zakupow, braklo mu i chcial juz zrezygnowac z czegos a nie miał tam tego za wiele, chyba by mi peklo serce gdyby musial cos oddac, bo wygladal na chorego i biednego..
A ty nie mogłaś podejść i dac mu tego grosza ?
A ty nie mogłaś dać tego jednego grosza?
Nie podarowała mu tego grosza, straszne, zdajesz sobie sprawę z tego że dziennie ludzi brakujacym grosza lub dwóch jest sporo i ona musi to oddawać z własnych pieniędzy? Paręnaście takich groszy dziennie i już na koniec miesiąca paręnaście złoty mniej z wypłaty która też szałowa pewnie nie jest. A poza tym sama mogłaś wyciągnąć grosza z portfela i dołożyć dziadkowi do bułki.
Rozumiem, że Ty nie dałaś, bo nie mialas?;)
Co ten pan zrobi z 4 bohenkami chleba?
No nie wiem, byc moze zje.
BoHenkami...
Pewnie sprzeda i przepije
Kassai, nie wszyscy bezdomni to pijacy -_-
Moze podzieli sie z innymi :) moze ma rodzine