#LwlxM

Jako 15-letniego szczeniaka rodzice wysyłali mnie na obóz. Naszym wychowawcą był nadgorliwy student AWF-u, który za punkt honoru postawił sobie, że zrobi z nas mężczyzn. Wymyślił sobie, że będzie nas uczył karate. Obudził nas o 6 rano (w wakacje, kuźwa!) i próbował zachęcić do ćwiczeń. Pierdzielił jak stonka po opryskach jakie to karate jest super i jak to się przydaje w życiu. Oczywiście my zaspani, zero reakcji. No to rzucił hasło, że mamy go pobić, a on nam pokaże, jak to dzięki karate się obroni. No to niemrawo niby zaczęliśmy go bić... ale tak jak było do przewidzenia – bez entuzjazmu. Gościu oczywiście bez trudu się bronił, ale że mu było mało, to zaczął się z nas naśmiewać i nas szczuć, że od teraz codziennie o 6 będziemy ćwiczyć, bo jesteśmy pipy. Tak nas tym wkurzył, że jak jeden chłopak podłożył mu nogę, a gościu się wywalił, to rzuciliśmy się na niego wszyscy (nie pamiętam jaka duża była nasza grupa, ale myślę, że 15-20 nastolatków)... 
Ostatnie siniaki zeszły mu pod koniec turnusu. Oczywiście żadnego wstawania o 6 i tematu karate nie było :)
NimfadoraTonks Odpowiedz

Aaaa na obozie nie powinno sie wstawać o 6? Ja jak byłam jakiś czas temu to o 6 pobudka, 5 minut na pościelenie łózka i potem ćwiczyliśmy (pół godziny albo godzinę) gimnastykę. A to karate to całkiem niezły pomysł.

Cystof

Bleeeeeeeh. Wstawanie o 6 wtedy kiedy nie ma zewnętrznego przymusu zakrawa o masochizm.

Dragomir

Przebywanie na obozie oznacza obowiązek przestrzegania regulaminu, a jeśli było zarządzenie że pobudka o 6 to raczej jest to zewnętrzny przymus.

Cystof

Z tego co wiem obecność na obozie to dobrowolna decyzja. W dodatku płatna.

Dobrowolne płacenie za to by ktoś wyciągał moje zwłoki z łóżka o 6 jest dla mnie zupełnie kuriozalnym pomysłem.

Dragomir

Praca też nie jest obowiązkowa, a jednak jak się jej podejmujesz to musisz być w niej na czas.

Cystof

Pieniądze za pracę niestety już są niezbędne, ergo praca też choć nad tym ubolewam :( poza tym mam prywatną działalność między innymi po to by nie musieć wstawać o barbarzyńskich godzinach.

Anyway, za dzieciaka przez większość roku trza było wstawać z rana, jakby mnie jeszcze rodzice mieli w wakacje wysłać gdzieś gdzie jakiś obcy koło będzie mnie wywalał z wyra o świcie... i jeszcze wydawać na to pieniądze. Bleeeeeh, po prostu bleeeeeh.

Dragomir

Nie masz obowiązku posiadania źródła dochodu ani domu czy nawet gaci. Robisz to, bo chcesz a nie musisz. A poza tym mógłbyś być bogaty tak sobie, bo wygrałeś albo odziedziczyłeś fortunę. Jednak wysłanie dziecka na obóz, gdzie panują określine reguły (w tym wstawanie o jakiejś godzinie, śniadanie np. o 6:30 czy 7 a nie jak się królewicz wyśpi) to krok w kierunku jego samodzielności i umiejętnościach społecznych. W wojsku też byś filozofował przy pobudce?

Cystof

Jeżeli jakiś kretyn wpadnie na pomysł przywrócenia poboru, to tak i co mi zrobią? Wyrzucą? O nie...

A co do przymusu posiadania dochodu to oczywiście że go nieformalnie ma każdy kto nie chce być pasożytem społecznym. Masz dosłownie trzy opcje na życie:

1) Masz pracę, żyjesz z własnych pieniędzy
2) Nie masz pracy, pasożytujesz na pieniądzach cudzych
3)Padasz z głodu

Jakby...
Są inne opcje?

Dragomir

Oczywiście że są, tylko moim (i bardzo możliwe że i Twoim) największym błędem było nieurodzenie się w bogatej rodzinie :)
Tak jak napisałem, można wygrać i nie pracować, można odziedziczyć ogromny spadek i też nie pracować. Można się urodzić w bogatej rodzinie i nigdy nie zaznać widma pracy. Ale mi te opcje nie grożą.

Cystof

HA! Za wyjątkiem wygranej to też jest wciąż opcja druga, wtedy zwyczajnie pasożytuje się na rodzinie a nie podatnikach.

Poza tym masz racje też popełniłem tą brzemienną w skutkach pomyłkę i nie urodziłem się w bogatej rodzinie. Powiem więcej! Ja nawet w dorosłym życiu nie zmądrzałem i się w takową nie wżeniłem :/ jak byle plebs ożeniłem się z miłości :(

Dragomir

Haha :) co fakt to fakt. W przypadku darowizny, jak coś zostało Ci podarowane to stanowi już Twoją własność, więc pasożytnictwa jakby brak.

Zobacz więcej odpowiedzi (2)
kinderka Odpowiedz

Brawa dla Ciebie!!! Jak tak dalej pójdzie to może dasz radę SAM pobić jakiegoś 8 latka albo staruszkę w autobusie, a za to już konkretny szacun na dzielni !
A tak serio to autor wyznania albo jeszcze jest w gimnazjum albo mentalnie jeszcze z niego nie wyszedł, co nie zmienia faktu, że jest po prostu (pardon) CIPĄ.

Dragomir Odpowiedz

Jesteście lamery i tyle. To był być może jedyny niespokrewniony z wami człowiek, któremu zależało na was i na tym, żebyście byli lepsi. Ta historia przynosi wam wstyd.

Tronix2000 Odpowiedz

Rzeczywiście jesteś pipą skoro grupą zaatakowaliście jednego człowieka, który chciał was czegoś nauczyć. Życzę Ci tylko żebyś nie musiał wstawać o 4 do roboty zamiast o 6 :)

Nysio15 Odpowiedz

Dodatkowa rada dla dziewczyn i gejów.
Studenci AWFu to ZŁOOOOOO…!
No chyba że chcecie mieć prasę hydrauliczną o nacisku 2t na 1cm^2.

Dragomir

A co gejosku, przebolcował Cię jakiś homowuefista? To może nie wina kierunku studiów, a orientacji?

KatpissNeverclean Odpowiedz

Szczerze - powinieneś się wstydzić. Co to za osiągnięcie w kilkunastu pobić jednego człowieka? I to jeszcze leżącego. Bo co wam chciał zrobić? Nauczyć czegoś na obozie wakacyjnym? Rzeczywiście, byłeś wtedy zwykłym szczeniakiem. I chyba nadal jesteś, skoro się czymś takim chwalisz. Żenada.

Ineedjesus

Dokładnie tak. Student miał zapał i chciał zmusić małolatów do aktywności, a oni go pobili. Naprawdę nie widzę w tym ani jednej, pozytywnej rzeczy. I nie wiem jakim cudem ktokolwiek pozwolił na to, żeby turnus w ogóle się skończył, powinni odesłać bachory do domu, gdzie rodzice by się nimi zajęli.

Anastriannna Odpowiedz

Łał, chłop miał zapał i chęć żeby czegoś was nauczyć, a wy to olaliście i to będąc na obozie czyli tam gdzie wstaje się rano i robi się różne rzeczy. Powinieneś się wstydzić.

Jakpko537 Odpowiedz

No i dostał za swoje 😆😆😆😆.

StudyInPink Odpowiedz

Sam sie prosił :D

Dodaj anonimowe wyznanie