#LT6rE
Zbliżał się koniec roku, więc w wolnej chwili postanowiłem przejrzeć surowce przed remanentem. Tyle że na swoim miejscu nie było klucza. Pytam więc, kto wziął klucz od magazynku surowców.
– Zapomniałem ci powiedzieć – woła kolega z drugiego pokoju. – Pan Nowak z Pomiarów szczytuje w magazynku surowców.
– Cooo? W moim magazynku? To nie może u siebie w łazience?
Idę szybko na koniec hali i co się okazuje? Pan Nowak z Pomiarów nie SZCZYTUJE, ale SCZYTUJE... dane z czujników temperatury.
Jesteś pewien, że to był żart, a nie przejęzyczenie albo źle usłyszałeś? I dlaczego "przy produkcji sterylnej nie ma miejsca na żarty i wszyscy powinni być śmiertelnie poważni"? Humor i sterylność nie muszą się łączyć i nie widzę problemu z żartami o ile nie przeszkadzają przy pracy.
Być może głupio się przyznawać, ale przed chwilą dowiedziałam się, że "szczytać" nie jest poprawną formą 😅
Także też uważam, że to nie musiał być żart ;V
Miało być mogą się łączyć oczywiście*