Kiedy byłem mały (miałem może wtedy ze 2 lata), byłem z mamą u bardzo dobrych znajomych w gościnie. Kiedy mama rozmawiała z ciocią w kuchni, ja lizałem gołe pięty śpiącego wujka.
Teraz za każdym razem, kiedy się spotykamy, przypominają to wydarzenie, najgorsze jest to, że nie tylko w naszym towarzystwie, a i w trochę większym gronie, a ja stoję z deczka zawstydzony.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ej, dostane hejta za ten komentarz... Ale właśnie do takich wyznań na tej stronie tęsknię :D
Dokładnie! Anonimowe są po to, aby dodawać historie, których się wstydzimy powiedzieć innym itp. :) A nie np. normalna rozmowa w związku.
Teraz połowa anonimowych to homopropaganda, albo miłe dresy :V
@Matel Miłe dresy zawsze spoko! :D
@Irene świetny nick 😍
Ja jak byłam mała, spałam z mamą, tylko od strony jej nóg i zawsze je przytulalam. Raz zamiast mamy położył się do łóżka mój starszy brat i to jego wstrętne graby przytulalam i calowalam... Rzyg.
@slimshady Dziękuję 😀
Ja też, wolę śmieszne historie niż kolejne love story rodem ze "zmierzchu", a ostatnio pełno tu takich 😩
Ach, fetysze od małego 😃
Ciekawa jestem skąd ten pomysł :p
Wyjatkowo obrzydliwe wyznanie ;P
Mój piesek też lubił stopy lizać :D Jednak coś w tym jest, że psy odpowiadają intelektem małym dzieciom hahaha :P
Niekiedy psy przewyższają inteligencją całkiem duże dzieci :P
Jak pies :D
Mój młodszy brat, kiedy jeszcze chodził do przedszkola, również miał jakąś "stopową manię" - bo tak to nazywamy. Tyle, że on nie lizal nikomu stóp, jedynie je masował. Każdemu. Zaczynając od mamy, przez rodzinę, przez Panie przedszkolanki, aż po nieznajome Panie w kolejce u lekarza. 😂
Każdy ma jakiś fetysz; )
Może wujek umył nogi mydłem o zapachu jakiegoś owoca :D
no i to jest ciekawe wyznanie, a nie jakieś freindzony, seby i inne nudne wymyślone farmazony :P
Prawda