#H32II
Jako uczennica gimnazjum musiałam przeczytać lekturę "Krzyżacy", za którą zupełnie nie mogłam się zabrać. Mama - polonistka - tłumaczyła, że to bardzo ciekawa książka i że jak już do niej usiądę, to nie będę się mogła oderwać. Postanowiłam spróbować i muszę przyznać, że ta historia rzeczywiście zaczęła mi się podobać.
Wciągnęło mnie tak, że czytałam przez parę godzin. W końcu jednak poczułam głód, odłożyłam więc książkę i poszłam do kuchni po coś do jedzenia. Mama akurat wtedy zmywała i wywiązał się między nami mniej więcej taki dialog:
- I jak Ci się podoba książka?
- Może być, całkiem szybko się czyta.
- Danusia już umarła?
Moje milczenie i mina musiały uświadomić mamie, co właśnie zrobiła.
Nie, Danusia wtedy jeszcze nie umarła.
Ahhh, myślałam że tylko mnie ludzie spoilerują książki w taki sposób :p
U mnie to działa w drugą stronę - zawsze spoileruję fabułę moim rozmówcom. Nigdy nie zrobiłam tego celowo, a i tak nikt nie chce rozmawiać ze mną o książkach. :c
Kurde, spojler jednak przeczytałam.. Tak, musze przeczytać Krzyżaków...
Ja też, na 22 lutego i podobnie jak autorka nie mogę się za nią zabrać.. 😑😑
Czy tylko ja nie czytałam? XD polecam streszczenia
Łączmy się w niechęci do czytania tej książki ;>
Nie zabrałam się za nią w ogóle. Z kartkówki o niej miałam 1 (0,5 pkt.) a z testu 4-.
Nie ma to jak zaliczyć.
Ja już na 106 stronie <3
470 strona. Sprawdzian 20 lutego. Nasza pani sama robi sprawdziany i tylko ja w historii całej szkoły dostałam z jej sprawdzianu z lektury 5 😱
Ja mam sprawdzian 15 lutego, a kończę dopiero tom II. Super.
Przeczytałam !! :D
Ja od podstawówki nienawidzę Sienkiewicza i nic tego nie zmieni.
Zniechęciła mnie do niego książka "W pustyni i w puszczy", wystarczyło 15 stron, żebym zasnęła. W szkole średniej było już tylko gorzej, ciągle ten pisarz, ciągle dwóje. Moja ciotka kupiła mi dobre streszczenie i tylko dlatego zdałam maturę, na której był (oczywiście) "Potop".
Ja w książce "W pustyni i w puszczy" omijałam opisy miejsc, bo mnie to nudziło. I to była jedyna książka której w podstawówce nie przeczytałam.
Jak nie cierpię literatury Sienkiewicza, tak w podstawówce "W pustyni i w puszczy" przeczytałam jednym tchem. Do dzisiaj się dziwię, czemu ta książka tak mi się spodobała. :P Podczas lektury czułam się, jakbym podróżowała razem ze Stasiem i Nelą, a jak skończyłam ją czytać, to strasznie żal mi się zrobiło. Książka mojego dzieciństwa. :)
Krzyżacy to jedna z moich ulubionych lektur, ale książka w pustyni i w puszczy działała na mnie jak najlepszy srodek nasenny, przez dwa tygodnie próbowałem przeczytać pierwszą stronę i zawsze zasypiałem w połowie tej strony :)
Podziwiam. Mimo ze jestem molem książkowym Krzyżaków nie bylam wstanie strawić. Uwierz próbowałam! Mimo najlepszych chęci, zasnęłam po 13 stronie. Nigdy mi sie to nie zdarzyło.
Bo początek jest najgorszy. Jak już przebrniesz, to, o dziwo, można się nieźle wciągnąć ;)
Ja zrezygnowałam po drugiej stronie, wymiękłam po prostu. ;x
Queen17, może w takim razie spróbuję w wolnym czasie, wrócić do tej książki. Ewentualnie pomijając początek hah :D
Musiałam czytać tą książkę w gimnazjum i jako pilna uczennica, szczególnie z języka polskiego, przeczytałam całą... zraziłam się do Sienkiewicza tak bardzo, że dziś za nic nie mogę zabrać się za jego "Quo Vadis" czy "W pustyni i w puszczy" pomimo dobrych opinii znajomych :/ choć nigdy staram się nie oceniać autora po jednej książce, to tutaj po prostu nie mogę się przełamać
@Marcia "W pustyni i w puszczy" bardzo ciekawa książka! 😊😊
Ja też nie byłam w stanie przebrnąć przez "Krzyżaków". Los wyjątkowo ze mnie zadrwił, bo gdy odbywałam praktyki w gimnazjum, większość lekcji, które miałam przeprowadzić, dotyczyła właśnie tej lektury.
Mayoko, spróbuj :) myślę, że nie pożałujesz ;)
A ja uwielbiam "Krzyżaków"! Taka dobra książka ;)
Jakbym czytała o sobie! Jak już udało mi się zabrać do "Krzyżaków" i nawet się nimi zainteresować to moja kochana babcia zadała identyczne pytanie. Oczywiście wtedy Danusia jeszcze żyła i miała się dobrze a ja widziałam już ją u boku Zbyszka z gromadką dzieci...
Książki nie dokończyłam, kiedy w ten sposób dowiedziałam się o śmierci mojej ulubionej bohaterki :(
Nienawidzę spoilerów, a już szczególnie spoilerów książek! :(
Taa... ja ostatnio zaspoilerowałam sobie trzecią część "Igrzysk śmierci" i aż odechciało mi się czytać, bo spoiler dotyczył jednego z moich ulubionych bohaterów -,-
@Marcia Bo Finnick i Prim naprawdę lubią się rozerwać :D
Marcia,nie przypominaj mi nawet. Jak czytałam książkę to dobre 15 minut ryczałam po Finniku. Po Prim nie,nie lubiłam jej,sama nie wiem czemu xD
Ja mam manię, że sobie sama spoileruję, siostra się zawsze ze mnie śmiała, że muszę, no po prostu muszę zajrzeć na koniec książki. Niestety mam tak do dziś :(
Mój brat również spojleruje mi książki i seriale... ech, starsze rodzeństwo kocha inaczej ;)
Mi się Quo Vadis podobało :D
Właśnie muszę ją przeczytać. :<
Jak uwielbiam czytać książki, tak lektur nienawidzę :-D Najbardziej podobały mi się lektury takie jak: "Oskar i pani Róża", "Ten obcy", "Opium w rosole" oraz "Kamienie na szaniec", no może by się gdzieś tam zmieścił jeszcze "Dywizjon 303". Resztę czytać zaczęłam, ale nigdy nie doszłam do końca. Nie wiem jak się męczyłam, nie mogłam się zmusić do przeczytania ich... A jeśli chodzi o Krzyżaków... próbowałam, starałam się, chciałam, ale ta książka jest napisana takim językiem, że nie dałam rady. Cieszę, że mam tę książkę za sobą :-D I współczuję tym, co muszą ją przeczytać
Ja mam tak samo. Moje ulubione lektury to: Ten obcy i Zbrodnia i kara.
@MonaLisa - przypomniała mi się dosyć często popełniania ,, Zbrodnia Ikara'' xD
@MonaLisa Zbrodnia i kara i Ten obcy to doskonałe książki! W czasach podstawówki podobało mi się jeszcze Chłopcy z Placu Broni oraz Harry Potter i kamień filozoficzny + Opowieści z Narnii (Cudowna polonistka <3). W szkole średniej dodałabym Granicę.
A Krzyżaków jak nie przeczytałam, tak nigdy nie przeczytam i musicie mi wybaczyć ;)
Również uwielbiam czytać książki i podobały mi się te, które wymieniłaś, ale dodałabym jeszcze "Mistrza i Małgorzatę" Bułhakowa :)
Uwielbiam "Opium..."
Lubię w sumie większość gimnazjalnych lektur oprócz Sienkiewicza i "Syzyfowych prac".
Najgorzej :<