#Gm0tA
Pierwsza część podróży przebiegła w akompaniamencie różnorakich patriotyczno/kibicowskich przyśpiewek niedaleko koczujących kibiców, którzy z tego co udało mi się dowiedzieć, wybierali się na mecz naszej Ekstraklapy, racząc się wysokoprocentowymi alkoholami psiocząc na policje, rząd, lewaków itd.
Kiedy towarzystwo odpowiednio napompowało swoją odwagę, zaczęli przechadzać się po pociągu szukając "szluga" lub czegoś tylko im znanego. Na nieszczęście zauważyłem, że troje z nich wyglądających jak chodzące banery reklamowe jednej z marek patriotycznej odzieży, przysiadło się do dziewczyny wspomnianej wyżej i zaczęli ją "adorować" w dosyć prostacki sposób. Teksty typu "no chodź z nami", "wiemy, że chcesz posmakować prawdziwych mężczyzn" itp. przy jednoczesnej próbie ulokowania swoich łap pod jej ubraniem w końcu przelały moją cierpliwość. Wstałem kulturalnie pytając się owych rycerzy ortalionu "Czy mają jakiś problem do tej dziewczyny?". Oczywiście dostałem strzał od jednego z nich prosto w zęby, przez co jednego straciłem, z melancholijnym pozdrowieniem "zamknij ryj pedale".
W młodości próbowałem trochę sportów walki, więc nie pozostałem dłużny i oddałem agresorowi pięknym za nadobne, kopiąc go w okolice wątroby. Dwóch pozostałych Sebków do mnie wystartowało, ale mała powierzchnia użytkowa w pociągu (dziękuje ci PKP) zmusiła ich do podejścia pojedynczo. Po krótkiej bójce, którą jeden skończył z połamanym nosem, drugi z wybitym zębem, a trzeci z obolałymi żebrami, uciekli na najbliższej stacji.
W tym momencie zauważyłem idących po pociągu SOKistów, których jak później się dowiedziałem zaalarmowała któraś z pasażerek. Wiek owych strażników, no cóż, bardziej stawiał ich w kolejce do parkowych szachów/warcabów niż możliwości przeciwstawienia się bandzie pijanych penerów. Zapytali mi się co tu się stało, odpowiedziałem zgodnie z prawdą, napastowana dziewczyna potwierdziła, a oni z szelmowskich uśmieszkiem odpowiedzieli, że niestety ale nic nie mogą poradzić, bo sprawcy uciekli, a na tej stacji nie ma monitoringu. Odeszli beż żadnego "dziękuję".
Co do reszty pasażerów. Mogę powiedzieć tylko tyle, że nie byłem jedynym mężczyzną, który widział co ta banda stulejarzy umysłowych robi tej biednej dziewczynie, ale nikt oprócz mnie nie zareagował. Najlepszą nagrodą dla mnie były podziękowania od niej.
Poobijany, ale dumny!
Można powiedzieć, że chyba jednak byłeś tam jedynym mężczyzną;)
O, czyta i broni honoru kobiet <3
Ale skoro nie jestescie para to jestes wolny?:-P
No coś Ty,Este1 może autor o tym jeszcze nie wie ale jest zajęty przeze mnie :p
Ej! Pierwsza bylam!!!
Tak tu walczycie o niego a pewnie jesli jest niski i brzydki to byscie nawet nie zwrocily na niego uwagi ;)
Wzrost i ładna buźka raczej nie będą miały wpływu na jego odwagę, moralność i oczytanie, a to jest dla części koniet ważniejsze.
Wszyscy mi zminusuja tę odpowiedź, ale i tak każdy wie, że to nie do końca tak działa, @Sarikarra
No ale jak to?
Przecież współczesnym dziewczyną imponuje takie goście jak sebki z opowiadania? To wy umiecie doceniać kogoś normalnego? Kogoś kto czyta sobie książkę w pociągu? Nie możliwe....
Szkoda mi tylko autora, że stracił zęba...I też tej dziewczyny, która została zmacana wbrew jej woli.
Brawo Ty! Zachowałeś się tak, jak powinieneś :-)
Liczyłam na: "Dziewczyna była mi wdzięczna za pomoc. Jesteśmy razem od 2 lat." :D
Za dużo anonimowych,moja droga:D
@smierciozercaDracon- ta strona mnie uzależniła :D
PS. Jestem również Potteromaniaczką. Nie wiem co uzależniło mnie bardziej.
Potterheads łączmy się <3
Dołączam się do milosnikow HP! 🌌🌌🌌
Miło spotkać innych fanów Harry'ego :)
@blackliner-HP bardziej:D
Anonimowi Potterheads<3
Mi poznać innych Potterheads <33
Wielkie brawa!
Na początek myślałam ,że będzie to kolejna romantyczna historia o pociągu i książkach... Przykro mi. Takie ameby umysłowe są najgorsze.
Hmm tak sie zastanawiam co to za ekipa kibicow ze takie polmozgi, sam jezdze na mecze, zazwyczaj pociahiem, fakt, pijemy, spiewamy ale nigdy nikt do nikogo nie sapał sie czy cos..
Przecież to widać odrazu, że chłopaczka poniosła fantazja. Dziwi mnie tylko, że to ktoś takie coś wziął na poważnie.
Sam kiedyś jeździłem na mecze i jeśli grupa jest niezorganizowana nie musi być pod obstawą policji, tym bardziej jeśli jest nieliczna lub nie jest to tzw. pociąg specjalny ;)
zabrakło ulubionego tekstu - od dwóch lat jesteśmy razem!
Musze was zawieść dziewczyny, od prawie dwóch lat jestem w szczęśliwym związku z dziewczyną, którą bardzo kocham ;) Dziękuje za miłe słowa ;)
Dawno nie czytałem takich bzdur, rozumiem, że ktoś chce poprawić sobie ego i pewnie sam wierzy w to co pisze, ale bez przesady. Przede wszystkim - kibice nie jeżdżą po 3, a po kilkuset, więc łatwo się domyślić jak skończyłaby się na prawdę taka sytuacja, po drugie są "odcięci" od reszty pasażerów przez konwojującą policję, a po trzecie widać, że to jakiś fantazjujący miłośnik lewej strony mocy, imigrantów, i innego badziewia związanego z takimi poglądami.