Byłem kiedyś na rozmowie kwalifikacyjnej w sprawie pracy, na której jeden z moich dwóch rozmówców po ponad półgodzinie nie wytrzymał i zadał mi takie pytanie: "Co nam pan tu jakieś #$@#& opowiada?! Tu się nic nie zgadza". Zapytałem się grzecznie co się nie zgadza - okazało się, że moje CV. Zapytałem, czy mogę je zobaczyć. "To nie moje CV..." - odpowiedziałem.
Okazało się, że w pokoju obok miała miejsce druga rekrutacja, a moi rozmówcy wydrukowali sobie niewłaściwy życiorys... Cóż, jeden z nich poczerwieniał, wyszedł, wrócił już z moim CV i rozmowa potoczyła się dalej. Nie muszę chyba dodawać, że pracy nie dostałem...
Dodaj anonimowe wyznanie
Brak profesjonalizmu z ich strony, być może to i lepiej, że nie dostałeś tam pracy.
Szczęście to nie tylko to, co nam się przytrafia ale również to, co nam się NIE PRZYTRAFIA. Praca w tej firmie to chyba ta druga kategoria.
Rozmowy kwalifikacyjne to w ogóle dziwna sprawa:) Czasem zadają takie pytania że nie wiadomo skąd je wytrzasnęli.A im bardziej stresująca rozmowa,tym z reguły bardziej śmieciowe stanowisko...
Owszem musisz dodać, że nie dostałeś pracy, bo to nie jest oczywiste. Pomyłki się zdarzają! Nikt nie jest nieomylny! Pracy mogłeś nie dostać, bo byli lepsi od Ciebie, a nie ze względu na pomyłkę z CV.
Czemu ty się nie dostałeś skoro to oni popełnili błąd O:
Wstydzili się tak, że nie umieli mu spojrzeć w oczy, więc zrobili tak, żeby nie musieć go codziennie oglądać?
Albo z innego, nie wymienionego w wyznaniu powodu.
Ale lipa
Na CV nie było zdjęcia?
nie jest obowiązkowe chociaż warto dołączyć ;P