#DxPQW

Jakiś czas temu przygarnęłam starego i niezbyt pięknego kundla. Pies nie spodobał się mojemu chłopakowi, który ciągle się z niego śmiał. Chcąc nie chcąc, musiałam wyrzucić go z domu.
Nikt nie będzie żartować z mojego psa.
QwertyUiopQ Odpowiedz

A ja akurat wierze w takie sytuacje. Sama słyszałam o chłopaku, który miał 8-letniego psa po wypadku. Nie miał on oka i miał wykręconą łapę, więc kulał, a w dodatku dużo blizn przez to sierść mu nie rosła. Dziewczyna tego chłopaka namawiała go do pozbycia się psa, a nawet znalazła weterynarza, który za drobną opłatą uśpi psa. Chłopak wywalił dziewczynę ze swojego życia, bo pies ten uratował mu życie, a on obiecał, że w ramach wdzięczności do końca jego życia będzie się nim opiekował.

WodaBrzozowa Odpowiedz

A czy poza śmianiem się z niego, realnie robił temu psu jakąś krzywdę. A może to tak wyglądało "choć brzydalu, pogłaszczę cię! Ale masz brzdką mordę i śmierdzisz. Idziemy cię wykąpać i uczesać."

zzz Odpowiedz

A mojego wyznania o piesku, który nasrał siostrze na głowę nie dodali...

KrakowskiMoherek Odpowiedz

Biedny piesek... a nie, to tylko chłopak :)
Dobrze że jest podane najważniejsze, ostatnie zdanie ;-)

Lelela Odpowiedz

Wyrzuciłas psa czy chłopaka ?

An0n

A umiesz czytać ze zrozumieniem?

livanir

@An0n W sumie to nie jest napisane wprost. Nam z doświadczenia się wydaje, ze wyrzuciła chłopaka, bo jest głęboka i empatyczna, nie zniosła, ze ktoś się śmieje z jej PSA. Ale również można to interpretować, ze pusta lala pozbyła się psa, bo nie chciała by ktoś się śmiał z JEJ psa.

majanna Odpowiedz

Rozum i Godność Człowieka

Dodaj anonimowe wyznanie