#DwTeG
Dziś jesteśmy razem już od ponad 10 miesięcy. Kilka miesięcy temu, gdy nasz związek dopiero zakwitał, doznałam wypadku. Potrącił mnie samochód, miałam wiele obrażeń. Szpital, sala operacyjna. Wprowadzono mnie w śpiączkę farmakologiczną. W zasadzie w tamtym momencie tylko ona gwarantowała mi jeszcze jakiekolwiek szanse na przeżycie.
Moi rodzice powadzili własną firmę, więc normą było to, że zostawałam w domu z babcią. Jednak najgorsze było to, że kiedy, jak się później dowiedziałam, ja przez ponad dwa miesiące leżałam bez ruchu na szpitalnym łóżku, oni byli u mnie raz. Raz, u swojej jedynej córki, która wtedy potrzebowała ich jak nikt inny. Stałymi gośćmi byli za to dziadkowie, babcia i... mama mojego chłopaka. Wmówiła lekarzowi, że jest moją babcią tylko po to, by móc mnie odwiedzać. Kacper był raz, bo po tym, jak nawrzeszczał na pielęgniarkę, nie można było mu się ze mną widywać. Jego rodzicielka przekazywała mi, że bardzo za mną tęskni, że mnie kocha, głaskała moją rękę, przystawiała do mojego ucha telefon, po którego drugiej stronie był jej syn. Nie mógł być ze mną, ale mnie nie opuścił.
Udało się. Po ponad 3 miesiącach walki o życie wygrałam. Wiecie, kto był przy mnie w tamtym dniu? Moja babcia i pani Ania, mama Kacpra...
Taka teściowa to skarb. Nie wiem która siedziała by przy dziewczynie swojego syna, który dopiero co ją poznał... :D
Cudowna kobieta
Wzruszające naprawdę...
Tak to jest, jak praca staje się ważniejsza od rodziny...
Ja rozumiem, że każdy jest zajęty pracą,swoimi sprawami ale żeby nie znaleźć czasu dla własnej córki, jeszcze w momencie gdy ich najbardziej potrzebuje... Przykre. Najważniejsze że wiesz na kim możesz polegać w przyszłości.
Przynajmniej masz wspaniałą teściową ;p
Znieczulica niektórych rodziców jest przerażająca.
Szczęścia i zdrowia!
ja pogratuluję (może) przyszłej teściowej oraz chłopaka który odważył sie na taki krok i nie było go tylko ze względu na zakaz ... ciekawi mnie czy próbował się do ciebie dostać mimo tego zakazu
Chociaż wiesz, że w razie czego będziesz miała super teściową, która będzie traktować Cię jak własną córkę:)