#DrhY2
Po zawodach strasznie zachciało mi się na dwójkę. Toalety tam nie dość, że były zajęte, to do tego paskudnie brudne i śmierdziało tak, że można było zemdleć.
Wpadliśmy zatem z kumplem na genialny pomysł. Niedaleko nas była przepaść. Chwyciliśmy się drzewek, które rosły koło przepaści i sraliśmy, patrząc jak kupa leci w dół.
Jeśli była głęboka to można było się zesrać z strachu :-P
też o tym pomyślałam..
coś a ala' przepaść w wielkim kanionie xd
Ja sobie wyobraziłam taka kreskowkowa przepasc bez dna, widać tylko ciemnosc 😂
I nagle taka kupa leci :D
**ze*** ortografia (*)
Pomysł genialny, o ile ziemia się nie obsunie, albo drzewka nie padną pod ciężarem pomysłowykonawcy...
Tru ;)
ojejeku jejku! XD
Pomysłowykonawca z każdą kupą waży mniej:)
Cóż.
Patent spoko.
Skoro jeszcze żyją 😀
I było słychac jak sie rozpaćkuje :D?
Bleeeee :P akurat jem :<
you made my day!
Nie wiedziałam, że gustujesz w takich żartach, Anakinie
Natsu nie pouczaj Anakina on doskonale wie co robić xd a ty za to rozprawiłbyś się wreszcie raz na zawsze z Zerefem
Tato co ty ty robisz!?
No wiesz, mógłbym go rozwalić jednym ciosem, gdybym miał jeszcze siłe Igneela, ale sam bym również zginał, a nie mogę opuścić moich przyjaciół... Musi być inny sposób!
Ciekawe jak to jest z kolegą haha ;D
A nagroda za najlepsze wyznanie o kupie wędruje do .....
Byłam przekonana, że będzie ciąg dalszy. Coś w stylu 'drzewka nie wytrzymały' ;)
Wtedy nie byłoby tego wyznania
Gorzej jakby na dole, ktoś był.
Co raz zostalo przeczytane, juz nigdy nie zostanie "odprzeczytane" 😅😆
Hah co ja czytam :D