#DfW4b

Przyszły upały, przypomniała mi się zabawna historia z początku studiów. Jako nastolatek niemalże zawsze chodziłem po domu bez koszulki. Jak poszedłem na studia, mieszkałem z moim kumplem z liceum, znaliśmy się jak łyse konie, nie przeszkadzało mu to, więc nadal kontynuowałem swoją tradycję gołej klaty. 
Był jakiś wolny dzień, postanowiłem wynieść śmieci. No to heja, worek w dłoń, klapeczki na stopy, klucze i poszedłem. Jakoś tak dziwnie ludzie na mnie się patrzyli... Przechodząc przez parking, zauważyłem swoje odbicie w szybie samochodów i zrozumiałem, skąd wzrok sąsiadów. Jak się domyślacie, wystrzeliłem z mieszkania bez koszulki, tak jak to robiłem dotychczas w domu. No ale cóż, byłem w połowie drogi, więc uznałem, że już te śmieci wyniosę i czym prędzej uciekłem do mieszkania. To mnie nauczyło, że w mieście nosi się trochę inaczej niż na wsi, w domu rodzinnym. Tzn. bez koszulki nadal chodzę po mieszkaniu, ale wychodząc, sprawdzam dwa razy, co mam na sobie ;)
ZrowyByku Odpowiedz

Pół biedy że bez koszulki, gorzej by było jak byś wyszedł nago.

Dragomir

Sądząc po soczystych opowieściach z księdzem Andrzejem, to ty byś się akurat ucieszył.

ZrowyByku

No nie ucieszył bym się, bo nie jest księdzem.

Skalar Odpowiedz

I całe szczęście. Mieszkam w górach, więc tam takie przypadki są rzadkie, ale ostatnio odwiedzając morze, strasznie rzuciło mi się to w oczy.

Vito857 Odpowiedz

Bez koszulki to tam czort, jakbyście bez majtek chodzili, z imponderabiliami na wierzchu, to by była dopiero sensacja.

YeoboseyoWithoutSeyo Odpowiedz

Bardzo mnie dziwi, że ludzie w mieście się tak wpatrywali. Normalnie w większych miastach ludzi chyba już nic nie dziwi, co mają lub nie mają na sobie przechodnie. XD Prędzej na wsi ludzie gadają za plecami i się wpatrują w jakiekolwiek odstępstwo. No chyba, że u ciebie na wsi każdy tak dyla. XD

Dragomir

Pewnie wychodził tak na podwórko, a nie na ulicę więc bez przesady, chyba go tylko pies z kulawą nogą na podwórku widział.

09876 Odpowiedz

Ona powiedziała :. lubisz mnie?' '
| On powiedział "nie".
| Myślisz ze jestem ładna? - zapytała.
| Znowu powiedział "nie".
| Zapytała wiec jeszcze raz:

| " Jestem w twoim sercu?"
| Powiedział "nie".
| Na koniec się zapytała: "Jakbym odeszła, to byś
| płakał za mną?" Powiedział, ze "nie".
| Smutne - pomyślała i odeszła.
| Złapał ja za rękę i powiedział: "Nie lubię Cię,
| kocham Cię. Dla mnie nie jesteś ładna,
| tylko piękna. Nie jesteś w moim sercu,
| jesteś moim sercem. Nie płakałbym za Tobą,
| tylko umarłbym z tęsknoty."
| Dziś o północy twoja prawdziwa miłość zauważy, że
| Cię kocha.
| Coś ładnego jutro miedzy 13-16 się zdarzy w Twoim
| życiu, obojętnie gdzie będziesz w domu, przy
| telefonie albo w szkole.
| Jeśli zatrzymasz ten łańcuszek, nie podzielisz się
| tą piękną historią - to nie znajdziesz szczęścia w
| 10 najbliższych związkach, nawet przez 10 lat.

| Jutro rano ktoś Cię pokocha.
| Stanie się to równo o 12.00.
| Będzie to ktoś
znajomy.
| Wyzna Ci miłość o 16.00
|Jeśli ci się nie uda wysłać tego do 20 komentarzy zostaniesz na zawsze sam

Agatulka

To uraczyło mnie nie wiem czemu ale akurat dzisiaj pozwoliło mi na usmiech

Czujna Odpowiedz

Masz tendencje ekshibicjonistyczne. Nie pomyślałeś, że jakaś kobieta mogła cię zauważyć i mieć trałmę do końca życia?

Dodaj anonimowe wyznanie