#DaSHP
Pewnego dnia beztroskiej zabawy, mój przyjaciel postanowił iż wejdzie po tych gałęziach do nieba na stojąco... Zafascynowane jego pomysłem, obserwowałyśmy jego podróż, gdy nagle stracił równowagę, ale zamiast spaść zawiesił się na metce od spodni. Kolega się rozpłakał, a ja pobiegłam do jego mamy krzycząc... że jej syn się powiesił.
"Proszę pani proszę pani, pani syn sie powiesił bo chcial iść do nieba!"
Pech chciał że akurat piłam sok... Muszę czyścić monitor xDDD
Nigdy nie jedz i pij przy czytaniu Anonimowych to się źle kończy.
I nie czytaj w miejscach publicznych ;)
I na lekcji :p
I w trakcie nudnych spotkań ( czy to biznesowych, szkolnych czy rodzinnych :)
To na pogrzebach też idąc tym torem
Ach te dzieci i ich gra slow.. :-D A matka pewnie zawału niemal dostała po tej wiadomości.
Ja bym zawału dostała na miejscu tej mamy... Swoją drogą też takie zabawy urządzaliśmy z przyjaciółmi :) Świetne czasy :D
Z perspektywy czasu można się pośmiać, ale... w tamtym momencie jakoś nikomu raczej nie było do śmiechu.
Współczuje jego Mamie, naprawdę współczuję. Niby gra słów, ale musiał to być dla niej olbrzymi szok.
Ktoś nad nim czuwał. Mogłaś powiedzieć, że dzieciak powiesił się, bo chciał iść do nieba xD
Mama pewnie miała potem traumę.
Co na to jego mama?????????
Czyli lepiej nie obcinać metek w spodniach ;)
A matka pewnie zawału dostała :)