#DRlPf
Została nam również przydzielona pielęgniarka z opieki paliatywnej, strasznie jej nie lubiłam, była wścibska i strasznie nieuprzejma. Zamiast zajmować się mamą, wciskała nos w nie swoje sprawy, szperając po szafkach, na czym ją niejednokrotnie przyłapywaliśmy. I tak mama leżała na łóżku z wielkimi bólami pleców, kręgosłupa, odleżynami, choć staraliśmy się opiekować się nią najlepiej jak potrafiliśmy.
Nigdy nie pochodziłam z zamożnej rodziny, więc w większości czasu na nic nie starczało, lekarstwa z tygodnia na tydzień stawały się coraz droższe, czasami było to 500 zł za 2 opakowania leków, które starczały może na 3-4 dni, a w innym czasie ich koszt dochodził nawet do 1000 zł, a jedynym pracującym był tata, starsza siostra choć mogła nie poszła do pracy, jak twierdziła chciała zajmować się mamą, co w rzeczywistości robiłam ja, a ona siedziała cały dzień przed telewizorem udając, że nie słyszy jęków mamy i pośpieszając mnie. Czułam się wtedy jak lokaj, żadnego wsparcia z jej strony. Czas mijał, aż w końcu siostra zapragnęła spełnić marzenie mamy i podała jej papierosa (moja mama była palaczem), co poskutkowało udarem. Sparaliżowało całą lewą stronę jej ciała, twarzy, co przyczyniło się do zaniku mowy. Już się nie ruszała, patrzyła tylko w 1 punkt przez większość czasu, nie chciała jeść ani pić. Bardzo się martwiliśmy.
Po miesiącu, w godzinach porannych (4-5 rano) zaczęła oddychać inaczej, płytki oddech, drgawki... Bałam się. Zadzwoniliśmy do pielęgniarki, żeby przyjechała, na co ona zbyła nas słowami "to już nie ma sensu, proszę się przygotować, mamusia umiera, zadzwońcie po księdza". To był szok, wieki szok, nikt nie wie jak można się poczuć po takich słowach....
Zadzwoniliśmy po księdza, na niego, tak mi się wydaje do dziś, czekała mama. Była osobą bardzo wierzącą, po ostatnim namaszczeniu, 2 minuty po tym, jak wyszedł z domu ksiądz, mama zmarła spoglądając na mnie. Do końca jej dni byłam z nią, a w dniu śmierci trzymałam za rękę. Widziałam, jak uchodzi z niej życie, jej matowe oczy i malutki uśmiech na twarzy.
Bardzo wspolczuje, prócz tego że była wscibska to jednak domysliła sie że koniec nadchodzi i że trzeba wezwac księdza. Twoja mama na niego czekała jak sama mówisz. Byc może bez pielęgniarki byście się nie domyśliły i mama umarłaby niespokojna ze nie przyjęła namaszczenia.
Trzymaj się i nie poddawaj 🙂 Mama teraz już na pewno nie cierpi, a Ty z ojcem poradzicie sobie na pewno. Trzymam kciuki.
Siostra nie była mamie nic winna, jeśli nie chciała to nie musiała iść do pracy(oczywiście rozumiem że siostra miała coś pomiędzy 17-20 lat bo jeśli była już dorosła, może po studiach etc. To wtedy jest to dziwne) ale za ten papieros to należy jej się ostry strzał w ryj.
Właśnie że była. Matka ją wychowała więc powinna się córka nią zająć na ile potrafi a nie olewać jej jęki i oglądać tv. Jeśli miała możliwość pójścia do pracy to też powinna żeby choć trochę wspomóc.
Wszystko fajnie, ale nie wiemy, jaką matką była dla niej ich matka. Równie dobrze mogła gnębić siostrę autorki.
No smutne. I rozumiem, że anonimowe bo nie zgłosiliście nigdzie zachowania pielęgniarki? A ojciec gdzie w tym czasie był?
Ojciec pracował. Pewnie trzaskał nadgodziny, żeby zarobić.
I nie przeszkadzało mu, że robi ponad swoje siły a darmozjad siedzi w domu przed tv?
Te pielęgniarki od paliatywnej różne są, niektóre są super i się bardzo angażują a inne po prostu szukają okazji żeby uatrakcyjnić sobie czas lub "coś dorobić"
Płaczę, gdy czytam takie rzeczy.
@19941995 ja tez placze ze smiechu
@19941995 Za co minusy?
@Cmonika za twoja twarz
@kimnamjoon Przykro mi.
idzie rak nieborak jak uszczypnie bedzie znak
twojej mamy znak zodiaku to tez rak?
a czy w trumnie wyglądała jak żywa?ahahahahaga
Jestes chory na łeb jakis..
-mamusiuuu
-mamusia niezyje
-czemu?
-bo miała raka gahahahha
Nawet największe trolle wiedzą, że z takich rzeczy się nie żartuje.
A ty jesteś z tych małych, słabych wypierdków.
Nie jestem w stanie tego skomentowac, wyznanie bardzo przykre ale jak zobaczylem ten komentarz to poplakalem sie. Nie wiem jaka osoba trzeba byc zeby cos takiego napisac. Wiem, ze nie powinno sie karmic trola, ale za takie teksty zycze ci szczerze jak najgorzej, takie zerowanie na czyjejs tragedii to dno najgorsze, bycie psychopata zostaw dla siebie a nie na pisanie takich komentarzy ktore niemilosiernie bola. Mam nadzieje ze autorka nie zobaczyla tego
@palebomusze oj biedny z ciebie pseudo chlopaczek jak sie poplakales, a jajeczka cie nie bolą? nie swędzi cię odbyt?
mam nadzieje ze kretynska autoreczka zobaczy moj komentarz i dołączy do swojej matki
no jestem biedny, nie moge nazwac sie chlopakiem bo mam uczucia, zapomnialem o tym
Ferie są. Dzieciom się nudzi, więc potem powstają takie wysrywy jak te komentarze tego debila kimnamjoon.
@PiratTomi No chyba nie. Teraz jest przerwa świąteczna, ferie będą dopiero w styczniu.