#DJ07d
Do przychodni prowadziły dwie drogi, wybrałyśmy tę po schodkach, od centrum miasteczka.
Jako, że lubiłam na nich przesiadywać, postanowiłam poczekać na Hanię i jej mamę. Obydwie udały się w kierunku przychodni, a ja klapnęłam na poręczy i zaczęłam zjeżdżać.
W pewnym momencie podszedł do mnie nieznajomy. Ów nieznajomy był średniego wzrostu, łysy, ubrany w ciemny garnitur oraz posiadał walizkę. Jako 10-letnia dziewczynka miałam gdzieś, kto przechodzi obok, miałam przecież ciekawsze zajęcie - zjeżdżanie.
Nie zwróciłabym na niego uwagi, gdyby nie fakt, że przyglądał mi się dłuższą chwilę. W końcu podszedł do mnie i zapytał, co robię tutaj sama. Jak na dziewczynkę w swoim wieku, byłam wiele razy uświadamiana o zagrożeniach ze strony nieznajomych, że wiedziałam, iż, jeśli skłamię w takiej sprawie, Bozia mnie nie ukaże. Odpowiedziałam, że "czekam na mamę, za sekundę ma wrócić".
Ale nieznajomy nadal nie odchodził. Skonsternowana, nie wiedziałam już co mam robić, jak się zachowywać.
- Słuchaj, pewnie lubisz słodycze, co? Tu niedaleko mam autko, a w nim mam dużą reklamówkę słodyczy. Może się przejdziemy? Dam ci wszystko. - Powiedział z uśmiechem na twarzy.
Miałam już wołać o pomoc, ale moje oczy padły w kierunku Hani i jej mamy, a gdy się odwróciłam, żeby grzecznie odmówić, nieznajomego już nie było.
Ucieszona, że przyjaciółka jest już po wizycie u lekarza i będzie żyć, o całej sprawie zapomniałam. Dopiero kilka dni później, będąc u Hani na obiedzie, opowiedziałam jej rodzicom o tamtejszym popołudniu i co się stało. Ci uświadomili mi, co tak naprawdę mogło się stać, a ja na dzień dzisiejszy wspominając tamten dzień, mam gęsią skórkę i dziękuję rodzicom, że od małego wpajali mi zasady, żeby nie ufać nieznajomym.
myślałam że wyznanie zacznie się " Było ciepłe lato, choć czasem padało..."
Zaczęłam już to nucic 😂😂
Ja też:D
a ja nawet śpiewać :D
Dużo wina się piło :D
Mam na imię Agnieszka, cześć
"I mało się spało" ; )
Tez zaczęłam to śpiewać i teraz mam ochotę na wino :-)
"Tak zaczęła sie wakacyjna przygoda, on byl jeszcze młody i ona byla mloda" :D
Łzy :D
Hahaha, identycznie :D
To zasługa twoich świetnych rodziców! Trzeba od małego, tak jak napisałaś mówić dzieciom o takich sytuacjach i jak mają się zachowywać.
Sama miałam gęsią skórkę, czytając to. Nawet nie chce się wyobrażać, co mogło się stać. Brawa dla Ciebie i Twoich rodziców!
Odpowiedzialnie się zachowałaś jak na 10 lat :)
Zawsze sie zastanawialem, jak musi skrzywic psychike, by robic takie rzeczy.
Czytam dużo kryminałów i lubię tą tematykę, zwłaszcza zabójców seryjnych, gwałcicieli itp., lubię czytać o psychologii ich zachowań. W wielu przypadkach chodzi o mocne przeżycia w dzieciństwie.
@CukierPuder czytałaś kryminały Simona Becketta o Davidzie Hunterze?
CzlowiekTetnica - spoko nick :p Nie czytałam nic autorstwa S. Becketta, miałam kiedyś 4 jego książki, pakiet "Chemia Śmierci" itd., ale styl jego pisania jakoś tak mnie zniechęcił... Z tym, że wtedy miałam 16 lat chyba, więc ciężko by mi teraz było ocenić, czy miałam rację. :P
Czemu pytasz? Jest w czymś wyjątkowa, bardziej prawdziwa,oparta na faktach?
CukierPuder- właśnie o tą serie mi chodziło :D. Ciekawiła mnie ta część o pomocniku grabarza,który ją trzymał ze zwierzętami ;)
A i Puder czy polecasz właśnie jakiś kryminał o zabójcach hmmm?;)
Trochę tego było :) Ostatnio czytałam:
"Detektywi z Private. Igrzyska" - James Patterson,
"Morderca bez twarzy" - Henning Mankell,
Seria książek z Lincolnem Rhymem - autorstwa Jeffery Deavera,
"Łowca" - David Morrell,
"Bestia" - Roslund&Hellstrom - to akurat jest mocne i w tematyce jak z tego wyznania.;)
"Lisia dolina" - Charlotte Link ...
Nie wiem w jakiej tematyce lubisz kryminały, bo są różne, i z różnych perspektyw pisane. Te powyżej są tak mniej-więcej z tego co pamiętam opisane, jak morderca podchodzi do sprawy, co ma w głowie...
Polecam również cały cykl z Harrym Hole- Jo Nesbo - tam są bardzo fajne wytłumaczenia, co się dzieje w umysłach morderców, a i akcja jest prowadzona bardzo dobrze. :)
CukierPuder - masz może konto na jakiejś stronie typu "lubimyczytać"? Z chęcią bym poczytała książki w tej tematyce, ale zawsze mam problem by znaleźć coś porządnego. Oczywiście zrozumiem jeśli uznasz to za zbyt prywatne by się dzielić. :)
CzłowiekTetnica ostatnio przeczytałam Chemię śmierci i zastanawiam sie czy kolejne książki też są takie dobre?
Mam konto na LC :) dopiero dzisiaj zobaczylam ten komentarz, wiec jesli masz konto to zostaw mi swoj nick (mam tam moje zdjecie,wiec wolalabym zostac mnieh rozpoznawalna) i ja sie do Ciebie odezwe :)
Mogę zrozumieć homoseksualistów, mogę zrozumieć wiarę w latającego potwora spaghetti, mogę zrozumieć ludzi, którzy nie lubią zwierząt. Jednak pedofilii nigdy nie zrozumiem jak również tego, dlaczego niekiedy takich "ludzi" się broni po wyjściu z więzienia. Kastracja i psychiatryk dla takich.
Moja siostra mając jakies 10 lat (2004-2005) chodziła już sama do szkoły bo było bardzo blisko, przejście przez kawałek chodnika i 1 światła, zaczepil ją facet, pytając czy chce zarobic 100... Na szczęście się nie zgodziła, ale do tej pory nie wiadomo co chciał zeby zrobiła. Gdy doszła do szkoły powiedziała to nauczycielom ktorzy to poprostu olali....
Jeśli sie nad tym zastanowic, to stwierdzam, że musiałam być wyjątkowo brzydkim dzieckiem, skoro nie miałam takich przygód. I dobrze, bo znając mnie, pewnie bym poszła za nieznajomym :/
czy tylko ja czytajac "bylo cieple lato" zaczelam podspiewywac? 😂
Było ciepłe lato choć czasem padało dużo wina się piło i mało się spało tak zaczęła się wakacyjna przygoda on był jeszcze młody i ona była młoda... Takie wspomnienia z dzieciństwa jak z koleżankami śpiewałysmy :-*
Jeszcze tekst nawet pamiętam :-)