#Ct4u5

Mając 12 lat, byłem z rodzicami, wujkami, ciociami, kuzynkami i kuzynami na wakacjach. Taki rodzinny wyjazd. Była tam jedna (akurat przybrana) kuzynka, która z jakiegoś powodu mnie jako 12-latkowi się podobała.
Któregoś dnia jeden z wujków kazał po coś pójść do ich pokoju. No więc poszliśmy. I ja, i ona. W pokoju było ciemno, zasłony zasunięte, naprawdę mało było widać. Po omacku – trochę dla żartu – zaczęliśmy szukać włącznika światła. I w tym momencie przesuwając rękoma po ścianie, pomyślałem, czy może by tak „przez przypadek” nie trafić na jej biust. No i to zrobiłem... Od razu odskoczyła, a do mnie dotarło, co ja w zasadzie zrobiłem. To WCALE nie wyglądało jak przypadek! Oczywiście moje przeprosiny i prośby, żeby nikomu o tym nie mówiła nic nie dały i cała rodzina się o tym dowiedziała, na szczęście ona się bardziej ze mnie śmiała niż była obrażona.

Za każdym razem jak mój mózg trafia na to wspomnienie, mam ochotę zapaść się pod ziemię.
Czysta Odpowiedz

Już od małego przyszły gwałciciel.

3210

Może jednak nie skoro mu wstyd? Nie usprawiedliwiam autora, ale mam nadzieję że dostał nauczkę. Przykre jest to że nie piszę o konsekwencjach jakie poniósł... A jakieś powinien.

Dodaj anonimowe wyznanie