Mój mąż zawsze powtarzał, że nigdy nie kupi mi w sklepie podpasek, bo spaliłby się ze wstydu, ale tym razem sytuacja była dość podbramkowa i nie miał wyjścia.
Wrócił z pieluchomajtkami dla małych dzieci, takimi do pływania...
Dodaj anonimowe wyznanie
Mój tata raz poszedł do monopolowego w tej samej intencji, opowiadał później, że jakieś napakowane chłopy przed nim mówili kolejno: "sześciopak mocnego piwa", "żubrówka" itp.,
a tu do kasy podchodzi mój tata i nieśmiało pyta: "ma pani jakieś podpaski?" ;p
No to ktoś cię zauważył
Mój mi kupuje. Nawet lepiej ode mnie wie, które w danym dniu mogą się bardziej przydać (wiecie dziewczyny, większa chłonność w pierwszych dniach, dłuższe na noc, itp). Albo przynosi mi te, których używam zawsze, plus jakiś wynalazek, np. z aloesem, albo pachnące, albo jakieś supernowe, ot tak, żebym wypróbowała. A nuż mi lepiej spasują? Swój komfort w "tych dniach" zawdzięczam mężowi :)
Nie wierze, że tacy faceci istnieją...
Skąd wzięłaś tak niedojrzałego faceta...?
Na wstępie współczuję męża.
Następnym razem pójdź z nim do sklepu i pokaż jakie ma kupować ale do kasy wyślij go samego, mały test dla niego a ty zobaczysz jak się zachowuje w takiej sytuacji.
Nie wiem, może to jakaś różnica pokoleniowa, bo nie mam nawet ćwierć wieku, ale dziwi mnie mocno to, że istnieją tacy mężczyźni. Ja nigdy nie miałem problemu żeby pójść i kupić mojej dziewczynie podpaski, czy tampony. Czasem nawet zdarzało mi się pytać Pani kasjerki, które powinienem kupić, ponieważ się na tym nie znam, a nie ma tych, których zdjęcie miałem do zakupu. Jest to naturalne, zwykła fizjologia ludzka. To tak jakby się ktoś papier toaletowy wstydził kupić.
Mój ostatnio kupił mi na allegro mega pakę tamponów a dzień później dzwoniła do niego jakaś konsultantka z ofertą testową, była mocno zmieszana oferując chłopu tampony. Mój Seba oczywiście mocno zainteresowany wypytywał o szczegóły :D
zloto :)
Dalej nie rozumiem jak faceci mogą być takimi ignorantami. Ja rozumiem ze można nie mieć pojęcia o okresie ale twoja kobieta cierpi raz w miesiącu a ty nie wiesz jak wyglądają podpaski? Już nie mowiac o tych mężczyznach co im penis się zmniejsza od w ogóle dotknięcia opakowania
Mnie się wydaję że on specjalnie popełnił taki błąd by go więcej po "takie" zakupy nie wysyłała i szła sama. Bo wybaczcie, ale wystarczy przeczytać lub zobaczyć na opakowaniu co się kupuje...
Ja przeważnie kupuje sobie sama ale jak jest taka potrzeba to kupuje mi syn .Raz mu pokazałam jakie ma kupić i nie ma z tym problemu
przynajmniej nie przeciekna :)