#BiiKe
Poznaliśmy się kilka miesięcy wcześniej, jako że byłam osobą strasznie zakompleksioną, wrażenie robiła na mnie lawina komplementów usłyszanych od wyżej wspomnianego. Przychodził z kwiatami, wszystkie koleżanki się nim zachwycały, a rodzice już przyjęli go do rodziny.
No i nadeszły Andrzejki, impreza na którą mieliśmy iść, lecz musieliśmy z niej zrezygnować, bo złapała mnie grypa. Mój M. oczywiście nie chciał iść beze mnie i obiecał, że przyjedzie do mnie koło 17. Przed 17 napisał, że nie da rady, bo szykuje się na IMPREZĘ, gdyż koledzy go wyciągnęli. Oczywiście jak każda kobieta byłam obrażona, lecz on i tak się nie przejął. Bawił się tak dobrze, że jeszcze tego samego dnia znajomy wysłał mi zdjęcie mojego M. całującego się z rudowłosą dziewczyną. Zerwałam z nim następnego dnia.
Rozpaczałam pół roku, aż w moim życiu pojawił się kolejny chłopak. Połączyły nas na początku podobne doświadczenia (jego też zdradziła dziewczyna), a potem miłość. Dopiero dziś przejrzałam zdjęcia jego byłej dziewczyny i kogoś mi przypominała. Myślałam nad tym bezustannie i w końcu sobie przypomniałam.
Tak, to ta sama, przez którą zerwałam z tamtym chłopakiem.
Najwyraźniej debile się przyciągają...
A wam życzę szczęścia :)
Dziękuję!
Cóż, świat jest jednak mały.
Nic nie dzieje się przypadkiem 😊
Z pewnością to nie jest przypadek, że trafiliście na siebie. Szczęścia! :)
Plusem jest to, że dzięki tym marnym imitacjom cudownych partnerów się poznaliście, bo gdyby nie zdrada być może wciąż bylibyście z niewłaściwymi ludźmi :)
Mimo iż zmarnowałam pół roku ryczac za chłopakiem który nie był nic wart, nie żałuję. Wręcz cieszę się że wyszło tak a nie inaczej :) bo być może właśnie dzięki takiemu obrotowi spraw spotkałam mężczyznę mojego życia :)
Jeszcze jedno, jeżeli szukacie partnera patrzcie też na to co przeżył. Wiem że mój nigdy mnie nie oszuka i nie zdradzi bo wie jak to boli :) życzę wam wszystkim takiej miłości!
Aż przypomina mi się tshirt, który kiedyś widziałam- ,, Karma will catch you, bitch!". Bardzo pasuje do rudej.
Jaki ten świat jest mały.. ;)
I tak była ruda, więc bez duszy.
Przeznaczenie ❤
szczęścia :)