#BY58L

Historia z młodości mojego taty. Istotne jest, że grał on w hokeja, a wydarzenie miało miejsce w okresie studniówkowym. W czasie, kiedy on wraz z klasą stroił szkołę na imprezę, na lodowisku wybuchła awantura.

Na drugi dzień z samego rana przychodzi do domu policja, w celu aresztowania za udział w bójce (był on podejrzany z racji, że był członkiem drużyny) i wraz z kolegami odwieziono go do aresztu.

Jakież było zdziwienie, kiedy usłyszał swoją mamę wykłócającą się z policjantem o wpuszczenie jej, ponieważ... przyniosła synowi kanapkę, bo "tak wcześnie go panowie zabrali, ze nawet śniadania nie zdążył zjeść".
niekryta Odpowiedz

Ah te mamy.. :D

CukierPuder

Dzieki, rowniez pozdrawiam! ;)

niekryta

Pozdrawiam również! ;D

AnonimowoscJestOk Odpowiedz

,,Panie! Może mi pan syna zabrać, ale jak mi tu zgłodnieje to nie ręczę za siebie!''

Pauliska Odpowiedz

Kochana mamusia ;)

GoMiNam Odpowiedz

Zamiast "Historia z młodości", to przeczytałam "Historia miłości".
I jak czytałam dalej, to sobie pomyślałam, że Twój Tato naprawdę musiał kochać hokej. XD

onekissandyouwillsee Odpowiedz

w pewnym sensie zazdro :/

czarnaaa Odpowiedz

A jednak nie tylko babcie nieustannie myślą o tym, że na pewno jesteśmy głodni :P

Tenisistka77 Odpowiedz

I jak się skończyło?

muszedodackomentarz Odpowiedz

Idealny materiał na babcię

KerelSeler Odpowiedz

Ale ma kochaną mame :D

kwch Odpowiedz

a po południu babcia wpada z obiadem bo się właśnie dowiedziała :D

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie