Często wracając wieczorem do domu, wchodząc na klatkę schodową, wyobrażam sobie, że goni mnie psychopatyczny morderca z nożem i sprawdzam, jak szybko potrafię dobiec po schodach na moje 3 piętro i uciec do domu.
No wiecie, tak w razie czego...
Dodaj anonimowe wyznanie
Gorzej jak drugi morderca będzie czekał na Twoim piętrze. :)
Ciekawe, czy autor/ka będzie sprawdzać jak dobrze umie karate.
No to wtedy nazwie ten bieg 'jak szybko wpadam w ramiona psychopatycznego mordercy ;)
Nie Ty jedna. :D
Witam w klubie ;)
Łączymy się anonimowe sprinterki!
Czasami palę papierosa koło północy, przed blokiem. Zawsze sobie przytrzymuje drzwi, w razie gdybym musiała uciekać przed zmutowanym żubrem na dwóch nogach (coś jak Bestia z Disneya, tylko po stokroć gorszy) :P
Ja mieszkam na 1 ale żeby było śmieszniej, to jest to mieszkamie służbowe, totalne odludzie i w teorii 0 zagrożenia...
No ale przezorny zawsze ubezpieczony 👍
Uuu dużo nas ;D
Hahahah 😂😂 Jak ja czasami wracałam z piwnicy do mieszkania to sobie wyobrażałam, że łazi za mną wielki i straszny pająk :DD
Już któryś raz dowiaduję się, że ludzie z anonimowych robili takie rzeczy jak ja, myślałam, że tylko ja miałam takie pomysły czy sytuacje :DD
Ja tak mam jak zgaszę światło w nocy :)
Albo jak wracam z piwnicy :D
Ja mam tak w nocy, jak wracam z łazienki do łóżka :)
gorzej jakby się tak potknąć po drodze i zaorać schody zębami
Ja tak mialam w dziecinstwie :p Drzwi same sie zamykaly, a ja wyrywalam buta na gore z wyborazeniem, ze ktos za mna wbiegl i teraz jest o krok od plecow. Ogolnie to nie polecam :p
Przynajmniej parę minut sportu więcej (albo sekund jak jesteś dobra) :D
Też tak czasem robię, tak bez powodu ;-)
Ja jak wracam w nocy z łazienki i mijam drzwi w ciemnym korytarzu to zawsze włączam tryb Usain Bolt xd byle szybciej do pokoju :D