#BE51E
Jedną z regularnie pojawiających się klientek była młoda, ruda dziewczyna. Zazwyczaj kupowała piwo.
Kilka dni temu przyszła do sklepu z koleżanką i poprosiła o paczkę fajek. Skasowałam wybrany przez nią towar i zdziwiona usłyszałam, że dziewczyna życzy sobie wymiany paczki na inną (z innym zdjęciem zniechęcającym do palenia). Z ciekawości rzuciłam okiem, co ją tak odstraszyło – napis na opakowaniu brzmiał „Palenie niszczy zęby i dziąsła”. OK. Może niedawno wybielała i dała 12 tysi.
Sięgnęłam po inną paczkę. Podałam ją dziewczynie, spodziewając się, że zupełnie zrezygnuje z zakupu papierosów. Zamiast tego usłyszałam „O, to może być!”. Ruda uśmiechnęła się perliście swoimi białymi zębami i przeczytała koleżance napis: „Palenie może zabić twoje nienarodzone dziecko”. Koleżanka dodała: „A nawet powinno!”.
Tracę wiarę w ludzi.
Szczerze, nie sądzę żeby na serio tak myślała, a jako że nie planuje dziecka to może sobie tak żartować. Ja sama ostatnio taki żart zrobiłam kupując papierosy. Nie znaczy, że jak już zajdę w ciążę to będę dalej palić i celowo zagazuję dziecko. Bez przesady.
Mam wrażenie, że niektórzy szczerze wierzą że te ostrzeżenia to jak różne smaki odnoszą się tylko do tego konkretnego pudełka.
Zastanawiam się tylko czy osoby które wybierają fajki z innym napisem uważają że ta konkretna paczka na taką właściwość a inna nie? W sensie myśli że przez to że weźmie inne to jej zęby nie zżółkną?
Widocznie dużo ludzi tutaj tak myśli lub chcą się truć ale nie widzieć napisu co to z nimi zrobi. Jak dla mnie idiotyzm taka autodestrukcja.
@Topcoat oczywiście że nikt tak nie myśli. Po prostu kupując papierosy człowiek wybiera taką paczkę, na której jest obrazek jak najbardziej obojętny kupującemu. Dla ,,czystego" sumienia. Chociaż też nie do końca widzę w tym sens, jak kupuję papierosy to bardziej mnie obchodzi smak i firma, a nie obrazek.
Jednak wyjmować paczkę i za każdym razem myśleć co papierosy z tobą robią. Okropne uczucie ale jeśli sam sobie to robisz i boisz się konsekwencji jesteś niedojrzały.
Nie Tobie oceniać kto jest dojrzały ;) uważasz, że ktoś, kto nie pali bo zdaje sobie sprawę z tego, że to szkodzi od razu jest odpowiedzialnym człowiekiem? Palenie nie jest wyznacznikiem niczego ;) znam wielu ludzi którzy palą ze stresu, który wynika właśnie z tego, że mają stresujące życie, bo są obowiązkowi i odpowiedzialni i paląc jakoś odreagowują.
No już bez przesady, nic mi nie robi to co jest na paczce ale jak mam wybór to wolę patrzeć na coś przyjemniejszego dla oka niż dziura w gardle
Jeżeli palenie jest ich sposobem na stres to nie są absolutnie odpowiedzialni. Nie dość że stres zabiją zdrowie, to dobijają się jeszcze paleniem. A potem mają charakterystyczne zmarszczki palacza, poszarpały cerę, matowe włosy i nawet ich skóra yebie tym synem, który wciągają do płuc. Z odpowiedzialnością nie ma to NIC wspólnego, bo człowiek odpowiedzialny dba o własne zdrowie.
Głupi słownik, co za kulfony.
*stres zabija zdrowie
*poszarzałą cerę
*skóra yebie tym syfem
@muza akurat dzisiaj można już z całą świadomością nazwać palaczy ludźmi nieodpowiedzialnymi i niedojrzałymi.
Wszyscy wiedzą, jaki to syf, jak bardzo szkodzi się sobie i innym paląc. Jednocześnie na żaden chyba nałóg nie ma tylu "odtrutek" jak na papierosy (gumy, cukierki, plastry...) i o tym tez wszyscy wiedzą. Więc palą ostatni z ostatnich pod względem dojrzałości i odpowiedzialności.
I nie porównuj mi tego zaraz do alkoholizmu czy obzerania się, bo palenie jest od nich o wiele gorsze: ma każda wadę i negatywną konsekwencję, które mają tamte nałogi PLUS truje tak samo jak i palaczy wszystkich ludzi dookoła w promieniu wielu metrów (w zależności od wiatru), ludzi dbających o zdrowie, ludzi przypadkowych, maleńkie dzieci... :-(
No zależy. Nałogowe picie alkoholu jest jednak gorsze, bo ryje baniak i bardzo często jest przyczyną tragedii na wielu płaszczyznach: rodzinnych, drogowych, wychowawczych, kryminalnych itd.
Obżeranie się jako nałóg? No też też zdarza, ale to dlatego, że wysoko przetworzona żywność i cukier uzależniają poniekąd. Czy ma przykre konsekwencje społeczne? Trochę ma, bo przyczynia się do chorób tzw. cywilizacyjnych, a za tym idą koszty finansowe i społeczne. Jedynie farmacja i pogrzebówka zarabiają na tym. I oczywiście spożywka. Głównie producenci śmieciowego jedzenia. Jednak coś trzeba jeść, i wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak ten cały syf podkopuje nasze zdrowie.
Ale fakt, żeby palić w dzisiejszych czasach, przy powszechnej świadomości szkodliwości tego nałogu, trzeba być kompletnym idiotą.
Dlaczego? Aborcja powinna należeć do wyboru kobiety ciężarnej, nikogo innego...
A dziecko? Ono nie ma wyboru, nawet, jeśli jest kobietą?
To jej sprawa, jakie ma przekonania i nic ci do tego.
Przecież jej podała na życzenie inną paczkę. Nie sraj żarem.
"Nienarodzone dziecko", jakie to żałosne.
A do rudej dziewczyny odczuwam teraz jakąś dziwną sympatię. = )
Bo pali? Czy dlatego, że uważa że ta inna paczka będzie inaczej wpływać na jej zdrowie bo ma inne zdjęcie? Fajne kryteria.
Ja też tracę wiarę jak czytam takie wysr*wy.
Dziewczyna sobie zażartowała, bo najwyraźniej nie chce być w ciąży, tyle jej chyba jeszcze wolno w tym kraju? Nie martw się jakby rzeczywiście była w ciąży, to zwyczajnie by się wyskrobała za granicą, a nie bawiła w takie podchody. Nie dla każdego płodzik to dzidziuś, który codziennie przed ułożeniem się do snu w maciczce, zmawia paciorek.
A jeśli chodzi o obrazki to te z zębami są po prostu dość obrzydliwe, a te z płodzikiem nawet fajne, też bym wolała patrzeć na te drugie, niezależnie od tego, ile wydałam na zęby. Po prostu niektórych to razi w estetykę, rany,
tez kiedys stalam w zabce za facetem kupujacym fajki i proszacym o jakies ladne zdjeciem ;)