#9zJcT
Moje zdjęcie profilowe nie jest w bikini ani a'la gwiazda instagrama. Nie mam i nigdy nie miałam nic wspólnego z tamtym rejonem świata; nie mówię po hiszpańsku, dlatego szybko wywnioskowałam, że to musi być pomyłka. Muszę dodać, że moje imię i nazwisko nie jest typowo polskie, kobiety tak samo nazwane znalazłam na całym świecie. W związku z powyższym wywnioskowałam, że pewnie jest w Argentynie jakaś lokalna celebrytka/ pogodynka/ piosenkarka etc., o takim samym imieniu i nazwisku oraz trochę podobnej aparycji do mnie, która wzbudza zainteresowanie mężczyzn.
Jako że moja "popularność" przez wiele miesięcy nie słabła, sama byłam ciekawa o co chodzi. Próbowałam w tym celu rozmawiać z niektórymi "fanami" po angielsku, ale żaden z nich nie znał tego języka. Po pewnym czasie sobie odpuściłam. Zmieniłam ustawienia konta tak, że obcy ludzie nie mogli wysyłać mi zaproszeń. Wiadomości ignorowałam.
Po około pół roku coś mnie jednak naszło, żeby może znowu spróbować się dowiedzieć co i jak. Zaczęłam tłumaczyć moje wiadomości na hiszpański, żeby dogadać się z panami, jednak oni nie byli zbyt chętni żeby tłumaczyć o co chodzi i dlaczego do mnie piszą.
Do czasu, gdy zaczęłam konwersacje z młodym policjantem z Argentyny. Zapytał się, czy jestem "dziewczyną z filmu". Opisałam mu moją sytuację i dopytywałam jaki film. Niechętnie odpowiedział, że pornograficzny (!). Po dłuższej rozmowie znalazł dla mnie nawet link do tego filmu. W jego hiszpańskim tytule dojrzałam moje imię i nazwisko. Po przetłumaczeniu okazało się, że brzmi on: "Anna Nowak, moja przyjaciółka z facebooka, robi loda jak profesjonalistka". Na filmie natomiast mocno zaangażowana dziewczyna, z różową obrożą i na smyczy (!) uszczęśliwia jakiegoś pana.
Nie o takiej sławie marzyłam :D
A wyjaśniłaś sprawę, ze to nie Ty jesteś tą aktorką?
Z kilkoma próbowałam wyjaśnić. Część udawało, że nie wie o jaki film chodzi, inna grupa dalej kontynuowała podryw, kilku stwierdziło, że jestem "hermosa / guapa" i powinnam nagrać swój "film". :)
KotWolanda, ojej, współczuję trochę. Dzięki za odpowiedź! :D
Nie ważne jak mówią o Tobie, ważne, zeby mówili! - pierwsza zasada szołbiznesu
Jak to się stało że ktoś Cię nagrał?
"Nooooooo Lucas, why you do this to meeeeeee??? AAAAAAAAA!". I nagle masz 250tys$ z tiktoka ^^