#9tM6w
Owszem, można stwierdzić, że imię to tylko imię, a nawet nieķtórym mogą się takie podobać, ale ja na własne oczy widzę jak jej dzieciaki są wyśmiewane i dręczone przez rówieśników, bo chodzą do tej samej szkoły co moje. Sama nawet musiałam przeprowadzić z własnym synem rozmowę o tym, że to, że jego koledzy nazywają jego kuzyna "Napleteon" jest nie na miejscu, bardzo niegrzeczne i żeby sam tak nie mówił. Ale wiadomo ile jestem w stanie zdziałać wobec dużej grupy roześmianych dzieci...
A siostra nadal szczęśliwa, bo przecież jej dzieci się wyróżniają! Szkoda, że one same mają odmienne zdanie.
Miałam koleżankę Anetę. Koledzy wołali na nią Anetka-Minetka. Serio, da się przerobić nawet pospolite imiona.
To samo. Przyjaciółka miała Justyna, okres gimnazjum, dojrzewanie i nagle Justyna ma duże piersi. Koledzy z klasy od razu zaczęli za nią wołać Just-Biust.
Imie to imie i kazdy powinien je uszanowac. Kiedy dzieciaki nie mialy co wymyslic to wołały Kasia-srasia, Piotrek-co-nie-zmienia-portek i Kasia z Piotrkiem biegli do domu z placzem. Chcialoby sie powiedziec ze powinnismy nauczyc dzieci szacunku, ale w tym wypadku to dorosli szacunku powinni sie uczyc od dzieci, bo to dorosli ucza dzieci, ze imie jest nie takie jak powinno.
Co za roznica, czy imie jest staromodne, nowoczesne, czy zagraniczne? Wiekszosc obecnie noszonych imion jest zagranicznych ale dopoki jestesmy do nich przyzwyczajeni to uwazamy za normalne, choc umysl wciaz zamkniety na nowe. Inna sprawa, dlaczego dzieci zagranica nie smieja sie z imion innych? Bo to naturalne, ze obcokrajowiec inaczej sie nazywa i rodzice rowniez nie zwracaja uwagi. Ale jak juz polskie dziecko ma zagraniczne imie, nawet nie mieszkajac w Polsce, to Polacy podnasza raban, ze wstyd. Myslicie ze te dzieci widza roznice czy wlasciciel imienia jest Polakiem, Niemcem czy Kenijczykiem? Otoz nie.
Zgadzam się z przedmówcą/czynią. To dorośli definiują "ładne - brzydkie". To od nich dzieci to przejmują. Nasz młodszy syn ma na imię Zygmunt. Po najwspanialszym Dziadku, jakiego mógł mieć, a który zmarł przed jego narodzinami. Martwię się, oczywiście, tym, jako los zgotują mu szkolni "koledzy", ale od małego będę go uczyła, że jego imię nosił jeden z królów, świetny muzyk i jego Dziadek. Będzie umiał się bronić 😊
Ja mam oryginalne imię i też za dziecka się ze mnie śmiali, ale teraz lubię swoje imię. Wolę to niż Julie które są na pęczki. Gdzie nie zapytam o imię córki tam Julia.. Już nawet nie pytam..🙄😂
ale wiesz, ze to jest wina nie rodzicow dzieci z oryginalnymi imionami a rodzicow-debili komentujacych w domu imiona kolegow syna czy corki?
Nie wiem czy są ku temu podstawy prawne, ale rodzice którzy nadali swojemu dziecku imię narażające go na drwiny powinni być karani.
Pozdrowienia dla rodziców wszystkich Denisów :D
Tyle że w dobie internetu możesz urodzić dziecko, nazwać je pospolicie i szaro do bólu, a kilka lat później ktoś wymyśli mem pokroju Janusza i Grażyny i dzieciak już nie ma życia
@Cero moj chłopak nosi to imię dumnie przez dziadka i niemieckie pochodzenie ojca ;) dużo gorzej kiedy imię nie współgra z nazwiskiem. swoją drogą uważam, że zestawienie imienia Napoleon obok imienia Denis tutaj to nieporozumienie
@niepamietamhasel1
Jesli uwazasz, ze imie Denis jest niewyrozniajace sie to znaczy, ze nigdy nie musialas pocieszac malego Denisa, bo koledzy mowia na niego p^nis.
Tak samo jak imie Alan. Dla nas, doroslych ludzi jest normalne, a dzieciaki przekrecaja je na anal.
Kazde imie da sie przekrecic (dla chcacego nic trudnego), ale jedne latwiej a drugie trudniej.
@nevada36 Tylko że dzieciaki są jednocześnie okrutne i kreatywne, potrafią drwić z każdego imienia. Nawet taki zwykły, poczciwy Kuba może zostać zmieniony w kupę. U mnie w klasie popularne były rymowanki: "Adam, dobrze wkładam", "Mateusz wajchę przełóż", które niekoniecznie były lubiane przez osoby, do których były kierowane. Oprócz tego dochodzą nazwiska, które mogą być normalne, ale na złość dzieciaki potrafią je przekręcić i wymyślać głupie żarty z nim związane.
Więc nie tylko imiona mogą stanowić problem. Jasne, są takie, które z natury sat krzywdzące dla dziecka i czasem aż zastanawiam się jaki urzędnik do tego dopuścił, ale z pospolitych, niby zwyczajnych imion również dzieciaki potrafią się śmiać. Także nie zgadzam się z Twoją tezą, bo trzebaby wtedy zakazać nadawania wszelkich imion.
Ja mam na imię Adrianna, ale od zawsze używam "Ada". Ile ja się nasłuchałam "Ada to nie wypada", to nawet nie zaliczę. Autentycznie nienawidziłam rodziców za to imię. Zresztą do teraz (a mam prawie 30 lat) słyszę to znienawidzone zdanie. Dorośli ludzie tacy kur*a zabawni -,-
Symeon kojarzy mi się z simeleonami (tak się to pisało??)
@KrulWafel Simoleony 😉
Moja dobra znajoma pracowała w przedszkolu, później w klasach 1-3. Powiedziała, że miała wiele dzieci z dziwnymi imionami i te dzieci nigdy nie były wyśmiewane przez rówieśników. Nie było nigdy problemu z dziećmi. Za to zawsze problem był z rodzicami dzieci o tych "normalnych" imionach. To rodzice zawsze mieli problem z imionami innych dzieci...
Mama Dżesiki? :-D
Ja również nie rozumiem minusów i złośliwostek typu "mama Dżesiki?" skoro główny komentarz ma w sobie wiele prawdy. Taki przedszkolak nie wie, że Adrian czy Kamil to "normalne" imię, a Napoleon "nienormalne". Inna sprawa, że takiego dziecka nie interesuje jakie imię ma kolega czy koleżanka, ważne, żeby dobrze się razem bawili. Ale potem przychodzi do domu, mówi, że ma kolegę Napoleona czy Symeona i widzi zdziwienie u rodziców, którzy dopytują czy aby na pewno dobrze usłyszał, może rodzice albo rodzeństwo się podśmiewują i dziecko dostaje sygnał, że coś musi być nie tak. I rośnie taki dzieciak w przekonaniu, że imiona dzielą się na "normalne" i "nienormalne", z których można się śmiać. Inna sprawa, że jeśli chce się uderzyć psa to kij zawsze się znajdzie, każde imię można jakoś niepochlebnie zrymować albo przekręcić...
Te minusy to pewnie właśnie od tych "mondrych" rodziców, co uczą swoje dzieci takich bzdur, że jedno imię jest lepsze od drugiego...
@raindancemaggie Tak małe dzieci jeszcze nie czują co jest powszechne a co 'dziwne'.
Jeśli Napoleon to napleteon to Adrian to odbytrian a kamil to kapucymil.
jak chodzi w ogóle o dziwne imiona to jestem wielką fanką powrotu imion staropolskich takich jak Mieszko ❤️
To nadaj synowi imię Piździwój. Będzie miał szczęście w życiu.
Napleteon 😂😂😂😂😂😂😈😈😈😈. Poplakałem się ze śmiechu
Ależ ambitny humor