#9NZYs

Historia, przez którą jestem zarówno zażenowana, jak i pogrążona we wstydzie.

Jestem z moim chłopakiem 3 miesiące, przyszedł właśnie czas na pierwsze odwiedziny w jego rodzinnym mieście - standardowy obiadek u mamusi, który przeciągnął się do późnego wieczora. Przyjemna, ale za bardzo katolicka 55-latka.

U niego toaleta i łazienka to dwa oddzielne „pokoje” - nic nadzwyczajnego, ale od tego zaczął się mój dramat.
W toalecie nie było umywalki, a potrzebowałam jej pilnie - ponieważ to był czas na wypłukanie kubeczka menstruacyjnego.
Poszłam do łazienki i zastanawiam się co tu zrobić? Zwłaszcza że łazienki i toalety nie mają nawet zamka w drzwiach, ale skoro podobno „widać, że się świeci”, to postanowiłam przejść do akcji.
Rozbieram się, kucam nad beżowym dywanikiem (małe pomieszczenie nie było innej możliwości - zresztą co może się stać...).

Nie, nie wylała mi się zawartość przy wyciąganiu - to chyba nawet nie jest możliwe.
Wszystko wylało się na dywan, gdy moja przyszła albo niedoszła teściowa szarpnęła za drzwi - twierdząc, że myślała, że się tylko poprawiam, a jesteśmy prawie rodziną.

Gdy zobaczyła co się stało, wpadła w furię. Zaproponowałam, że odkupię dywan, że mi wstyd, że przepraszam, że się przestraszyłam, gdy wchodziła. Jednak okazało się, że wcale o to nie chodzi. Taki kubeczek to przecież urządzenie szatana, krzyczała, wrzeszczała, zawołała mojego chłopka i pokazuje na mnie palcem, że właśnie tak wygląda dziwka. Jak takie coś mi się mieści, to na pewno już nie jestem dziewicą - a z kimś takim nie można żyć. Szkoda, że razem sypiamy, szkoda, że nie potrafił się do tego przyznać matce (zwłaszcza że jest 5 lat starszy ode mnie, czyli ma 27 lat ), szkoda, że mamusia mnie wyrzuciła z domu i jedynie pozwoliła Markowi zawieźć mnie na pociąg i szkoda, że był potulny jak baranek i posłuchał mamusi.

Teraz dzwoni i przeprasza, a ja nie wiem co robić - jestem zakochana, ale takiego maminsynka i takiego hipokryty w życiu nie spotkałam... Dlaczego hipokryty? Zasłania się Bożym prawem i innymi takimi rzeczami - a poznałam go na Tinderze w wiadomym zamiarze - nawet nie udawaliśmy, że to randka, ja chciałam spróbować jak to jest po paleniu. skoro tak to rekomendował. Było bajecznie, zakochaliśmy się, a rozstaniemy się albo już się rozstaliśmy - sama już nie wiem, przez głupią miesiączkę.
MogeWszystko91 Odpowiedz

Skoro jego matka wyzywa Cię od dziwek i wyrzuca z domu a on nawet nie zareaguje to moim zdaniem nie powinnaś ciągnąć tej znajomości. Jeżeli na początku związku pozwolisz sobie na takie traktowanie to później będziesz traktowana jak gówno przez cały czas.

Seven777

Idealne podsumowanie.

Xanx

Dokładnie, albo wpłynie na matke i To ONA Cie przeprosi albo kop w dupe. Niech teraz pokaże że nie jest maminsynkiem

raindancemaggie Odpowiedz

Serio? Ty po czymś takim jeszcze się zastanawiasz? Chora baba z maminsynkiem bez własnego zdania. Jak można z okresu zrobić taką aferę? Tym bardziej, że to była jej wina, bo wpakowała się bez pukania do łazienki. A synek tylko jej przytakiwał i nic nie powiedział...

tramwajowe

@raindancemaggie Wpakowała się do łazienki bo "jesteśmy prawie rodziną". Czyli pojęcie prywatnośvi jest jej obce.

bazienka

ciekawa jestem czy w ramach tego powiedzonka srala przy synku jak byl maly jak to robia madki narzekajace, ze dziecko wszedzie za nimi lazi
ale drzwi nie zamkna dziecku przed nosem ;)

ZnowMnieZbanowali

@norskekatten no właśnie, tobie by nie przeszkadzało. za to ja, oraz jak się domyślam, sporo ludzi mogłoby się czuć niekomfortowo

bazienka

to krytyka szerszego tematu- nieuczenia dzieci prawa do intymnosci i prywatnosci
jednak nadal znaczaca wiekszosc ludzi preferuje zalatwianie potrzeb w samotnosci oraz nieogladanie/nieslyszenie i nieczucie, jak robia to inni ludzie

Melitele74123 Odpowiedz

Nad czym Ty się zastanawiasz bo nie rozumiem? Jak sie teraz nie stawił za Tobą to nie licz że poźniej będzie inaczej... I jeszcze zasłanianie się Bożym prawem <facepalm>

Luckaaa Odpowiedz

Taka teściowa by Ci życie w piekło (!) zamieniła

rooibos

Nie tylko teściowa. Taki mąż zdecydowanie też. Nawet sobie nie wyobrazam tolerowac takiej hipokryzji.

MirekJednorozec Odpowiedz

No wiadomo ciężko się rozstać bo się zakochałaś, ale jak zostaniesz to nie będzie pierwsza i ostatnia taka sytuacja. Lepiej to zakończ niż zrobi się bardzie toksycznie. Będzie lepszy

NOTHING000 Odpowiedz

Ja bym się nie zastanawiala i skreslila go.

bazienka

dokladnie
nie za walnieta matke, tylko za brak reakcji i staniecia w obronie partnerki

KruszynkaDrobniutka Odpowiedz

Idioci. Miesiączka to normalna sprawa. Jedne dziewczyny używają podpasek, inne tamponów a inne kubeczków. Nie widzę nic w tym złego. Chora rodzinka. Dziewczyno uciekaj od nich jak najdalej. Jeśli koleś z Tob ą zerwał/zerwie to wyświadczy ci tylko przysługę.

pogoda Odpowiedz

Fajnie by było jakby mamusia dowiedziała się, że on wcale nie kieruje się zasadami jego wiary.

Kattegato Odpowiedz

W sumie to... nie Ty powinnaś się wstydzić. A i może w przyszłości zauważysz, że jednak stało się dobrze i przez Twoją niewielką wpadkę a ogromną wpadkę matki chłopaka i samego chłopaka nie zmarnowałaś sobie życia.

Vito857 Odpowiedz

Rozstaliście się. Tak będzie lepiej dla twojego zdrowia psychicznego. Chyba, że jesteś gotowa na maminsynka i katojebliwą teściową.

Zobacz więcej komentarzy (17)
Dodaj anonimowe wyznanie