#9NPMS
Tak też było tego dnia. Dziewięcioosobową grupą wybraliśmy się nad rzeczkę na piwo, oczywiście nie na jedno. Po jakichś 3 godzinach zostały 4 osoby: ja, koleżanka i dwóch kolegów. Stwierdziliśmy, że idziemy jeszcze na jedno, wypijemy sobie na spółkę. Tak też i zrobiliśmy. Poszliśmy do sklepu, a nie chciało nam się wracać nad ową rzeczkę, więc poszliśmy na most niedaleko naszej szkoły. Tak sobie siedzimy i pijemy jedno piwo na 4 osoby. Do mnie należał ostatni łyk, więc puszkę wyrzuciłam za siebie. W końcu myślimy, że rozchodzimy się do domów, więc idziemy w stronę przystanku, a tu nagle drogę zajeżdża nam Straż Miejska. Cała nasz trójka po 17 lat, więc zaczęliśmy się bać. Panowie żeby legitymację dać, no i do mnie, że proszę tę puszkę podnieść.
Kolegę puścili wolno, a my wraz z koleżanką samochodem Straży Miejskiej jedziemy na posterunek. Po drodze wywiązuje się dialog między mną a panem ze straży:
- Oj, proszę pana, to przecież jedno piwo było.
- Ja wiem, ale to zależy od mojego przełożonego.
- Proszę pana, tak na ładne oczy, pan nas puści...
- Niestety, to zależy od przełożonego.
- Ale na ładne oczy...
- Gdyby to ode mnie zależało, to bym was puścił.
No dobra, wchodzimy na posterunek. Przychodzi pan z siwymi włosami i pyta, co się dzieje. Pan na kamerach mówi:
- Pili jedno piwo na 4 osoby.
- Ha, ha! Jedno piwo na 4 osoby? Ale gruba impreza, puśćcie je wolno.
Straż Miejska też człowieki :D
Czy nikogo w tym wyznaniu nie dziwi, że młoda, silna i zdrowa ( skoro pije alkohol) dziewczyna, nie ma na tyle kultury osobistej, żeby wyrzucić po sobie puszkę po piwie? Ciekawi mnie, czy chciałaby codziennie chodzić do szkoły przez park, w którym zamiast kolorowych kwiatków wzdłuż alejek rosną śmierdzące góry chusteczek, butelek, puszek i innych śmieci?
niech wiedza ze sa ludzie którzy pracuja sprzatajac jak dla mnie bardzo dobrze zrobiła niech sprzataja gorsi i nieroby
Dobryziomek Przekroczyłeś granicę głupoty. Zdarza się.
@Dobryziemek zapraszam do mojego gabinetu.
@dobryziomek wcale by mnie nie zdziwi jak sam zarabias na zycie puszkami. Jak to mowia "krowa ktora duzo muczy, malo mleka daje"
Dobry ziomek, jak skończysz szkołę to może zmadrzejesz. Dzieciak jesteś, widać po zerowej wiedzy o życiu. Albo tak zwany banan ;>
W tych czasach niejednokrotnie to kulturalne zachowanie jest czymś niecodziennym, a szkoda.
Pomijając wszystko- puszki nie wyrzucaj "za siebie"; tylko do kosza na śmieci. Jak można być takim brudasem.... I za to powinien być mandat.
I to jest też jedyna moja myśl po przeczytaniu tego wyznania ;) Tacy dorośli, żeby pić, ale żeby ogarnąć po sobie, to już nie.
Święta prawda!
ja nigdy nie wyrzucam do śmieci od tega sa sprzataczki i smieciaże, nie bede sie zniżał do poziom tych roboli za 2000zł miesiecznie to ich praca i obowiazek a jak cos nie pasuje to w.........
Dobryziomek gdyby nie ci "robole", jak tych ciężko pracujących ludzi nazywasz, żyłbyś w mieście jak w chlewie. Szanuj pracę innych, bo nie wiadomo jak to kiedyś może się w życiu potoczyć
Jak najbardziej się zgadzam, aczkolwiek np. w moim mieście jest taki "zwyczaj", żeby wyrzucać puszki i butelki właśnie gdziekolwiek, bo później żule to zbierają i sprzedają :) Oczywiście nie w całym mieście, tylko w takim jednym parku.
Dobryziomek, ale z Ciebie chu*...
"Puszkę wyrzucilam za siebie" - nawet nie wiesz, ile to o Tobie mówi.
Za piwo by mogli puścić, za puszkę powinien być mandat. Później nie ma jak wyjść na spacer, bo wszędzie śmieci.
A do mandatu sprzątanie okolicy, w której pili...odechciałoby się pannie dorosłej śmiecenia.
Całe życie moi znajomi wyrzucali wszystko gdzie opadnie a ja nawet jako kilkuletnie dziecko, u którego na widok śmierci roniła się łezka upominałam wszystkich i się w końcu nauczyli :D
Ty wyrzuciłaś puszkę więc Ciebie zatrzymał - ok. Kolegę puścił wolno, a koleżankę to dlaczego zatrzymał? To chodziło o picie czy o wywalenie puszki? Jeśli o picie to czemu koledze się upiekło, a wam już nie ? trochę niesprawiedliwe :/
Może dziewczyny spodobały się strażnikom? :-) Ale to i tak kiepski pomysł na podryw.
To wymyślona historia.
Niczym studencka impreza :D
czy tylko ja nie pije? Bo ani mi to nie smakuje ani nie czuje pociągu do alkoholu... ps: mam 17 lat
Mam 19 lat i też nie pije 😊
Jak alkohol smakuje, to zaczyna się problem ;) więc jak nie smakuje, to dobrze :D
Ja mam 19 lat i piję tylko okazyjnie, a okazje zdarzają się bardzo rzadko. Jednak jakiegoś piwa "rekreacyjnie" nie ruszam, nie znoszę tego smaku :p
Pod każdym wyznaniu o alkoholu musi byc taki komentarz :D
A mi smakuje i lubię, a piję bardzo rzadko :D
ooolllaaa8883,dokładnie,i kółko wzajemnej adoracji ludzi którzy nie piją :p
Ja mam 19 i wypiję może jedno piwo raz na jakiś czas. I to nisko procentowe bo innych nie lubię :)
Jesteście wszyscy zajebiści;) i nie, milion osób nie pije alkoholu także..
No to gruba imprezka:D
Z innej beczki. Mnie denerwuje to, jak ludzie piszą wyznania zaczynając "to było JAKIEŚ 3 lata temu", udając że minęło w ch*j dużo czasu, a później i tak potrafią dokładnie napisać ile to mieli wtedy lat. Rozumiem, że te 3, 2 lata to ogromny kawał czasu? Albo, że dawno temu jak chodzili do gimnazjum... A było to rok temu.
Myślałam, że tylko mnie to razi ale widzę, że nie jestem sama
Wyluzuj troszkę. Ja nie pamiętam czy niektóre książki czytałam w tym roku już czy pod koniec poprzedniego, więc można nie pamiętać czy to było np. w 1 liceum pod koniec, czy już w drugiej.
JAKIEŚ bo mogło to być z np. 3 lata i 6 miesięcy temu.