#4vh9d
Osiem godzin później, gdy wracałam z roboty, przechodziłam tą samą ulicą i w miejscu, gdzie drzemał sobie menel, teraz stało pogotowie. Dwóch sanitariuszy właśnie pakowało go do czarnego worka. Okazało się, że żebrak, którego rano poratowałam monetą, prawdopodobnie był już martwy od kilkunastu godzin…
Szkoda tych 5zlotych
Jeśli Charon miał akurat promocję...
Pod warunkiem że Charon przyjmował coś poza obolami, ewentualnie drachmami.
Od 2002 Charon przyjmuje tylko euro.