#3XV8J

Nie mogę dorwać żadnej roboty, mimo że wysyłam CV do miliona ofert, nikt się nie odzywa. Nawet w żabkach mi dali kosza.
dewitalizacja Odpowiedz

Nic tak nie odbiera chęci do życia jak szukanie pracy, zwłaszcza pierwszej. Do mnie co prawda odezwało się kilka osób, ale nic z tego nie wyniknęło. Gdybym spała wiecznym snem, nie musiałabym przez to przechodzić i myśleć o tym, jak bezwartościowa jestem na tle innych osób.

arizona41

Ukończyłem studia w 2008, akurat jak zaczął się kryzys. Przez parę lat nie mogłem znaleźć porządnej pracy - jedyne na co mogłem liczyć, to prace sezonowe, dorywcze, na 1/3-1/4 etatu, czy płatne staże, przetykane kilkumiesięcznymi okresami bezrobocia. A nawet jeżeli była perspektywa dłuższego zatrudnienia, to firma okazywała się typowym kołchozem, w której wytrzymywałem góra kilka miesięcy. Oczywiście wszystkie prace za najniższe stawki, na śmieciówce a i na czarno się zdarzało).

Dragomir

A w jakiej branży szukasz? W jakim zawodzie?

dewitalizacja

Praca biurowa, recepcje, praca zdalna.

SokoliWzrok

Biedna emo dziewczynka, ojej.

Dragomir

Bez wątpienia ma obniżoną samoocenę i to pewnie rzutuje na jej prezencję przy ewentualnej rozmowie kwalifikacyjnej. Nie dokładaj jej do pieca. Niemożność znalezienia pracy dobija, a niepełnosprawność jest jeszcze gorsza bo wyklucza ją z części zajęć zawodowych.

SokoliWzrok

Wygląda mi bardziej na osobę, która lubi użalać się nad sobą i pokazywać, jaka to jest biedna.
No ale ok, może faktycznie dla niej to trudna sprawa, więc przepraszam.

Dragomir

Gdybyś miał nieuleczalną chorobę i trwałą niepełnosprawność, to też byś się użalał. Ale jak się nie ma problemów grubego kalibru, to się robi dramę z powodu wzrostu poniżej 180 i braku kwadratowej szczęki, czy braku brody na miarę krasnoluda od Tolkiena i na to się zrzuca winy za swoje niepowodzenia społeczne.

SokoliWzrok

Przynajmniej znalazłem sobie fajną dziewczynę i nie muszę simpić do lasek na anonimowych.

SokoliWzrok

Jeśli chodzi o życie zawodowe, to przeszedłem przez piekło. Miałem 100 razy większe problemy na tym polu, niż problem z otrzymaniem wygodnej, biurowej fuchy jako mojej pierwszej pracy.

SokoliWzrok

Więc tak jakbym był głodującym, afrykańskim dzieckiem, a słyszał, jak to jest ciężko czasem kolacji nie zjeść.

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
arizona41 Odpowiedz

Mierz możliwości na zamiary - nie aplikuj na oferty, na które i tak nie masz szans, zwykle podawane są wymagania i jeśli ich nie spełniasz, to nawet nie startuj.
Przyjrzyj się swojemu CV, popatrz/poczytaj w necie, jak powinno wyglądać dobrze napisane CV, warto też sprawdzić błędy ortograficzne/literówki.
Nie wiem gdzie mieszkasz, ale generalnie sytuacja na rynku pracy jest nieporównywalnie lepsza, niż ~~10 lat temu, jak w Twoim regionie ciężko z pracą, to może gdzieś indziej - jest lato to może jakiś kurort na sezon? Albo zacznij od czegoś dorywczego - np: hostessa, inwentaryzacje, zbieranie płodów rolnych itd.
I do puki nie przymierasz z głodu, nie ma co się załamywać - nic od razu.

MalinoweGofry

Kobiety mają taki pogląd, że się nie aplikuje jak się nie spełnia wszystkich wymagań. Mężczyźnie wystarczy jak spełnia 3/4, a i tak wyśle. I to dlatego oni mają częściej wyższe stanowiska i lepsze płace. Za wysłanie CV nikt w twarz nie dostanie. Trzeba zmienić nastawienie do odbioru efektu jeśli pracy się nie dostanie. Tym gorzej jeśli się wysyła tylko na te potencjalnie idealne, a nikt się nie odzywa.

C30C39

To bardzo głupia rada. Aplikuj właśnie na wszystkie, nawet na te, na które nie spełniasz wymagań. Jak się nie odezwą - trudno. A często firmy podają więcej wymagań, po czym w przypadku braku kandydatów wybierają tych, którzy spełniają przynajmniej część.

Caldas

@MalinoweGofry, C30C39
Jeżeli jakaś firma przyjmuje do pracy osoby nie spełniające podanych wymagań, to znaczy że muszą być aż tak zdesperowani, że biorą każdego. I teraz należy się zastanowić, czy wart pracować w takiej firmie, czy jest się aż tak zdesperowanym, że bierze się pierwszą lepsza pracę, czy nie warto poczekać trochę, może trafi się coś lepszego. Oczywiście wszystko zależy od sytuacji danej osoby i lokalnego rynku pracy.

MalinoweGofry

@Caldas jak ty mało życie znasz ;)

Papuzia Odpowiedz

Do Callcenter biorą wszystkich, przemęczysz się rok. Będziesz mial co wpisać do CV i dużo łatwiej będzie ci znaleźć w pracę. Wbrew pozorom ten zawód pomaga nabyć cennych umiejętności jak rozmowa z klientem, umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach.

ohlala Odpowiedz

W takim razie Twoje CV musi być beznadziejnie napisane (nawet z krótkiego CV da się zrobić coś ciekawego), albo sposób, w jaki się kontaktujesz, jest odpychający. Pokaż komuś znajomemu, jak to wygląda i zobacz, co powie.

arizona41

W urzędzie bezrobocia biurwa uznała, że nie mogę znaleźć pracy, bo nie potrafię napisać CV. Przyniosłem jej moje CV, a ta później pytała, czy może je zatrzymać jako wzór (pomimo niewielkiego doświadczenia zawodowego) dobrze napisanego CV .

ohlala

@arizona41

Dlatego wskazuję na to, że może być jeszcze sposób kontaktu. Mam znajomą, do której również nikt, nigdy nie odpisał/nie zadzwonił. Kiedy wreszcie zobaczyłam, jakie ona maile wysyła ze swoim CV, to przestałam się zupełnie dziwić, że nikt nie chce się do niej odezwać.

C30C39 Odpowiedz

Dam Ci radę, jako ktoś kto pracował i w żabie i w it. Do żabki naprawdę nie potrzebujesz jakiegoś super CV. Od CV ważniejsze jest to żeby OSOBIŚCIE zanieść CV. Ja początkowo myślałem, że bardziej oficjalne będzie przesłanie drogą mailową, ze wszelkimi zwrotami grzecznościowymi itp. No i była dupa. Nikt się nie odzywał. Jednego dnia wygospodarowałem sobie z 6 godzin wolnych i obszedłem wszystkie żabki w okolicy z pytaniem czy nie szukają pracownika, w tych, które szukały zostawiłem CV. Następnego dnia miałem 5 rozmów i każda żabka chciała mnie przyjąć, bo nie oszukujmy się nie mają oni jakoś super wymagań. Kiedy już przyszedł czas szukania pracy "w zawodzie" pojawiły się trochę większe schody, bo studiowałem nie do końca związany kierunek z tym co chciałem w życiu robić. Dużo zależy od tego na jakie oferty składasz CV, nie wiem w jakim stopniu jesteś wykształcona/y i w co celujesz, dlatego opiszę tylko swój przypadek. W CV w przypadku braku wykształcenia kierunkowego warto wpisać przynajmniej kursy, chociażby z youtube(nie musisz pisać, że to kurs youtube, wystarczy kurs online). Nikt tego tak czy siak nie sprawdza, a jeśli posiadasz wiedze, która jest zawarta w tych kursach to zawsze jest jakiś plus. Nie warto na rozmowach oceniać szczerze swoich umiejętności. Ja zaczynając popełniłem ten błąd. Niestety większość pretendentów do pracy przecenia swoje możliwości, przez co do rozmów na poważnie nie wezmą nikogo, kto powie szczerze, że jest samoukiem i potrafi napisać jakiś kod, ale potrzebowałby poszukać w internecie pomocy. Nie, potrafie napisać taki kod i tyle. 90% branży tak czy siak korzysta z gotowych skryptów i chatu gpt, czy barda. Z czasem nauczysz się programować bardziej niezależnie od "internetu", ale do tego potrzebujesz mieć chociaż szanse na pisanie pierwszych komercyjnych projektów. Jak pytają o jakieś własne projekty, to możesz im powiedzieć cokolwiek - możesz powiedzieć o grze, którą sobie z nudów zaprogramowałeś w javie.

C30C39

CD: Możesz opowiedzieć o pracy inżynierskiej, jako swoim projekcie, o ile zawierał elementy programowania, możesz opowiedzieć o stronie internetowej, którą zrobiłeś dla żartu w 3 gimnazjum, pamiętaj tylko, że mogą wymagać plików z kodem, więc fajnie byłoby to mieć. Jak już uda się przebrnąć pierwszą rozmowę, wtedy wszystko zależy już od Twoich umiejętności. Ja na początku otrzymywałem dużo odpowiedzi negatywnych po pierwszych rozmowach z HR'em, gdzie w sumie nie miałem możliwości pokazania swoich umiejętności, bo oceniałem je dosyć konserwatywnie. Kiedy zmieniłem nastawienie nagle miałem kilkanaście rozmów technicznych/testów w ciągu miesiąca i to ja mogłem przebierać w ofertach. Ostatnia, ale bardzo ważna sprawa, którą właściwie powinienem napisać na początku. O ile w przypadku żabki piękne CV nie ma znaczenia, o tyle w przypadku pracy w zawodzie CV jest bardzo ważne. Kursy, znajomość języków programowania razem z estymacją zaawansowania, szkoła(jedynie wyższa/technikum, reszty nie ma sensu pisać, no chyba, że nie masz wykształcenia kierunkowego, to napisz ostatnią jaką skończyłeś/aś), estetyka cv jest ważna, doświadczenie w zawodzie też jest ważne. Jeśli pracowałeś gdzie indziej, typu praca w żabce, czy jakieś inne zbiory nie ma sensu tego wpisywać, nie pomoże Ci to raczej w pracy, a może tylko zaszkodzić.

Kipis Odpowiedz

Sam jestem pracodawca i dużym plusem u pracownika jest gdy dołączy do CV list motywacyjny na którym opisze swoje mocne strony. Często się zdarza że zatrudniam osoby które same chodzą po zakładach pracy i zostawiają swoje papiery nawet gdy nie wystawiłem jeszcze ogłoszenia bo wtedy widać że im zależy.

dertyp Odpowiedz

Albo puste CV (osoby bez doświadczenia mają rzeczywiście trudniej na starcie), albo szpetna morda, jeśli zamieściłeś/-aś zdjęcie. Wygląd potrafi odstraszać, mimo że niektórzy będą ci wmawiać głupoty, że nie ma większego znaczenia.

Beastie

Ej, nie każdy wie ale nie trzeba dawać zdjęcia w CV, chyba, że sobie tego specjalnie życzą

dertyp

Wiem, dlatego napisałem "JEŚLI zamieściłeś/aś zdjęcie". Ale nie oszukujmy się, są zawody, gdzie wygląd jest bardzo ważny. Może akurat nie Żabki, ale przed nimi było słowo "nawet (Żabki)", co sugeruje, że jednak były brane pod uwagę jakieś lepsze opcje.

GallanonimXD Odpowiedz

Ona powiedziała :. lubisz mnie?' '| On powiedział "nie".| Myślisz ze jestem ładna? - zapytała.| Znowu powiedział "nie".| Zapytała wiec jeszcze raz:| " Jestem w twoim sercu?"| Powiedział "nie".| Na koniec się zapytała: "Jakbym odeszła, to byś| płakał za mną?" Powiedział, ze "nie".| Smutne - pomyślała i odeszła.| Złapał ja za rękę i powiedział: "Nie lubię Cię,| kocham Cię. Dla mnie nie jesteś ładna,| tylko piękna. Nie jesteś w moim sercu,| jesteś moim sercem. Nie płakałbym za Tobą,| tylko umarłbym z tęsknoty."| Dziś o północy twoja prawdziwa miłość zauważy, że| Cię kocha.| Coś ładnego jutro miedzy 13-16 się zdarzy w Twoim| życiu, obojętnie gdzie będziesz w domu, przy| telefonie albo w szkole.| Jeśli zatrzymasz ten łańcuszek, nie podzielisz się| tą piękną historią - to nie znajdziesz szczęścia w| 10 najbliższych związkach, nawet przez 10 lat.| Jutro rano ktoś Cię pokocha.| Stanie się to równo o 12.00.| Będzie to ktośznajomy.| Wyzna Ci miłość o 16.00|Jeśli ci się nie uda wysłać tego do 20 komentarzy zostaniesz na zawsze sam

Pers Odpowiedz

Nie jesteście jakimiś wyjątkowymi osobami, to czemu ktoś miałby was zatrudnić na wyjątkowe stanowisko?

Kartuz Odpowiedz

Z własnego doświadczenia wiem, że czasem warto CV zanieść osobiście, jeśli nie ma odnotacji: tylko e-mailem. Warto się pokazać i tyle, to znak że ci zależy.

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie