#33awb
Któregoś razu skuszona promocją poszłam na kwasik, zamiast do lekarza, to do kosmetyczki. Myślę sobie - będzie dobrze! Nawet efekt glonojada jest do zniesienia, ale to co miałam było istną tragedią. A więc urocza pani kosmetyczka zaproponowała, że podniesie opadnięte kąciki ust (nic mi nie opadało, ale ok). Efekt był taki, że chodziłam cały czas uśmiechnięta. Miałam tak podniesione kąciki, że wyglądałam jakbym się cały czas cieszyła. Ludzie na ulicy patrzyli na mnie, a mężczyźni odwzajemniali uśmiech mimo, że wcale się nie uśmiechałam. Chłopak myślał, że jestem taka zadowolona, bo go zdradzam albo pytał co się tak cieszę do telefonu. Nawet gdy byłam smutna, to wyglądałam na zadowoloną. Całe szczęście, że nie musiałam w tamtym okresie iść na żaden pogrzeb, bo musiałabym chyba zakryć się chustką. Nie było lekko, ale na szczęście zeszło. Ku przestrodze!
Ku przestrodze nie chodzić na promocję do kosmetyczki która pewnie nie ma uprawnień do takich zabiegów. Mądrze!
Kto idzie robić takie zabiegi do byle kosmetyczki? Też kiedyś sobie zrobiłam usta kwasem i zanim się zdecydowałam był chyba z miesiąc riserczu, oczywiście lekarza medycyny estetycznej. Przeglądałam opinie, zdjęcia, efekty. No jednym słowem zadbałam jak mogłam o to, by wszystko poszło tak jak miało pójść.
Autorka nie wie pewnie, że jest różnica między kosmetologiem a kosmetyczką.
@Yavanna
Lekarze nie chcą „zabrać” zabiegów, ale uregulować coś co nie ma prawa mieć miejsca. Co zrobi kosmetolog jeśli np. Wystąpi martwica spowodowana podaniem kwasu hialuronowego? Są osobne gabinety specjalizujące się tylko w powikłaniach pozabiegowych medycyny estetycznej. 90% to robota kosmetyczek/kosmetologów
Miałam okazję przez jakiś czas pracować w laboratorium mikrobiologicznym, gdzie badano kosmetyki i "wyroby medyczne" wielu renomowanych firm na obecność bakterii, drożdży i pleśni. Obowiązuje mnie tajemnica, wiec niewiele mogę zdradzić, ale... Powiem tak, po tym co widziałam nigdy nie zgodziłabym się wstrzyknąć czegokolwiek w ciało/ pod skórę. Nie ma, naprawdę nie ma niezanieczyszczonego kwasu hialuronowego.
Anonimowo spokojnie możesz dokładniej to opisać.
Eh, taka zadowolona ze przechytrzyła i zdradziła, a ten i tak się domyślił.
Miałam kiedyś taka sąsiadkę co miała taka twarz z natury i bardzo dziwnie wygląda to xD
Wybacz, ale Twoje wyznanie mnie autentycznie rozbawiło!
Obiecała, że podniesie kąciki ust? Obiecała. To o co chodzi? ;D
Joker z Batmana.
Takiego jeszcze nie było. Plusik :)
Z kwasem nie ma żartów ? Raczej z Twoją głupotą. Chodzić na zabieg po promocji do jakiejś kosmetyczki .. A raczej te sytuacje z chłopakiem sobie dodałaś. Chyba ,że mu nie powiedziałaś o kwasiku i jest tak głupi , ze sam nie zauważył.