#0sPXo
Dziś rano, gdy w końcu udało mi się pozbierać myśli, ponieważ jestem osobą wierzącą, pomyślałam, że na pewno spotkam się z nią po drugiej stronie, poza tym nie musi się już męczyć. Było mi tak jakoś lżej na sercu.
Żeby poprawić sobie humor, włączyłam radio. Pierwszym wersem, jaki usłyszałam, było: „My grandma got a rave in the grave”.
Współczuję.